Biznes od kuchni – Bubalo

Przedstawiamy Wam Joannę i Krystiana oraz ich portal kurierski Bubalo.pl, założony z myślą o właścicielach sklepów internetowych, osobach zamawiających produkty przez internet i tych, którzy chcą po prostu wygodnie wysłać paczkę. Joanna opowie Wam o tym jak zaczynali, dlaczego zdecydowali się na własny biznes i jak wygląda prowadzenie takiego portalu na co dzień.

 

Jak to się zaczęło

Razem z Krystianem – obecnie moim narzeczonym – pracowaliśmy razem w jednej z firm kurierskich. Wtedy jeszcze byliśmy tylko znajomymi. To była moja pierwsza poważna praca. Przepracowaliśmy razem około 3 lat (Krystian dłużej, bo około 6). Angażowaliśmy się w naszą pracę, poznaliśmy wszystkie wady i zalety branży kurierskiej. W międzyczasie zostaliśmy parą. Nasze plany na przyszłość były bardzo ambitne (nadal są), dlatego nasze wynagrodzenie starczało nam jedynie na podstawowe wydatki życiowe. Zaczęliśmy więc zastanawiać się nad własnym biznesem, aż w końcu postanowiliśmy zaryzykować.

To była spontaniczna decyzja. Pamiętam, że jechaliśmy wtedy samochodem do mojej mamy i obmyślaliśmy plan. Zero kapitału, zero zdolności kredytowej, nigdy nie braliśmy żadnych rat, żadnych pożyczek. Ja miałam wtedy 22 lata, według banków byłam niewiarygodnym klientem. Została nam jednak szansa na pozyskanie dotacji z Urzędu Pracy. Złożyliśmy więc wniosek.

 

Trudne pierwsze początki

Udało się. Mieliśmy wielkie szczęście, otrzymaliśmy 20 tys. zł. Wtedy to dla nas była ogromna suma. Fakt, w życiu codziennym rzeczywiście są to niemałe pieniądze, ale na stworzenie własnej działalności prawdę mówiąc to jest nic. Szybko się o tym przekonaliśmy. Całość przeznaczyliśmy na wyposażenie, sprzęt, niestety nie doceniliśmy wartości reklamy. Fundusze nam się skończyły, z drukarki kupionej za pieniądze unijne drukowaliśmy ulotki z czcionką Arial Black 🙂 i rozdawaliśmy je mieszkańcom Aleksandrowa Łódzkiego.

ifirma.pl program do księgowania - 11745358 846483422073393 5836454148854864408 n
bubalo.pl

Mieliśmy punkt przyjmowania paczek kurierskich – nie był to pierwszy taki punkt w mieście. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę. To był istny rzut na głęboką wodę. Nikt nas tu nie znał, to było dla nas nowe miasto. Nikt nam nie dawał szansy. Mieliśmy bardzo dużą wiedzę w tej branży i lubiliśmy kontakt z ludźmi, nic poza tym. Byliśmy na tyle uczciwi, że nawet jak przyszedł do nas Klient, który miał do wysłania dość sporą paczkę, to odesłaliśmy go do konkurencji, bo z góry powiedzieliśmy, że u nas jest drogo. Zysków nie mieliśmy żadnych. To był bardzo ciężki dla nas okres – aż dziwię się, że człowiek jest w stanie przeżyć tyle czasu bez pieniędzy.

Tak naprawdę dzięki naszej uczciwości i przyjaźni w stosunku do klientów z czasem coraz więcej osób zaczynało korzystać z naszych usług. Informacja o naszej firmie zaczęła się rozchodzić drogą pantoflową. W końcu zaczęliśmy coś zarabiać!

ifirma.pl program do księgowania - bubalo2

bubalo.pl

Pomysł na portal kurierski

Pospłacaliśmy wszystkie długi i rozpoczęliśmy nowy etap. Któregoś razu pomyślałam o stworzeniu portalu kurierskiego. Pamiętam, że Krystiana nie było obok mnie, bo zbierał przesyłki od klientów. Zadzwoniłam do niego i powiedziałam: “Krystian, mam pomysł na biznes, zostaniemy milionerami!”. Z tymi milionerami to trochę przesadziłam, ale przyjęłam założenie, że będziemy mieć większe dotarcie do potencjalnych klientów, dzięki czemu będziemy mogli zwiększyć nasze zyski i dalej rozwijać firmę.

Od tej pory o niczym innym nie myśleliśmy. Przez ponad miesiąc pisałam projekt stworzenia portalu, codziennie po 10 godzin. W projekcie był wymieniony i zaplanowany każdy szczegół. Wszystko było zapięte na ostatni guzik. Nie chciałam powtarzać błędu z przeszłości i tworzyć czegoś nowego bez porządnego planu. Złożyliśmy wniosek o dotację. Mieliśmy jednak wyjątkowego pecha. Okazało się, że projekt nie spełnia odpowiednich wymogów prawnych, bo nie przewidywaliśmy zatrudnienia pracowników. Nie było nas wtedy stać na prawnika, więc cały regulamin i zasady analizowaliśmy sami. Nasze marzenia związane z portalem legły w gruzach. Projekt był naprawdę spory. Trudno.

Punkt wysyłkowy prowadziliśmy nadal, nie poddawaliśmy się, stopniowo rozszerzaliśmy naszą ofertę. Klientów mieliśmy coraz więcej. Zatrudniliśmy pierwszego pracownika. Jednak myśl o naszym projekcie nie dawała nam spać. Postanowiliśmy iść do banku i sprawdzić, czy posiadamy już zdolność kredytową. Poprosiliśmy nasze biuro rachunkowe, aby przygotowali nam KPiR za półtora roku. Wzięłam raport do ręki i myślałam, że zaraz się popłaczę: okazało się, że według dokumentów nasza firma po takim czasie ma straty prawie 20 tys. złotych! Okazało się, że biuro nie rozliczyło większości faktur z przychodu. Musieliśmy jak najszybciej zmienić biuro rachunkowe i wyjaśnić z Urzędem Skarbowym całą tą sytuację. Nowe biuro rachunkowe bardzo nam pomogło i naprostowało całą tą sprawę. Złożyli wszelkie wyjaśnienia, a nawet pomogli nam w uzyskaniu kredytu na portal. Z poprzednią księgową jeszcze długo miałam nieprzyjemności, ale w tym momencie nie było to już tak istotne.

Zaczęliśmy tworzyć nasz portal, realizować nasze największe marzenie. I tak oto powstał nasz bizonek Bubalo.

 

Bubalo na co dzień

Pracę w Bubalo zaczynamy o godz. 9:00. Często przed naszym Punktem stacjonarnym ustawia się kolejka nadawców, dlatego włączamy szybko komputery i zaczynamy pracę.

ifirma.pl program do księgowania - bubalo3
bubalo.pl

Każdy z pracowników ma przydzielone obowiązki, których pilnuje aby były wykonane. Do naszych podstawowych obowiązków w Punkcie należy przyjmowanie paczek od nadawców, wypisywanie listów przewozowych, wprowadzanie danych z listów do systemu, generowanie i druk etykiet do oklejania przesyłek, pilnowanie załadunku paczek, realizacja przelewów pobrań dla klientów i generowanie potwierdzeń odbioru gotówki w punkcie Bubalo. Do tego dodatkowo prowadzimy codzienny monitoring doręczeń wszystkich paczek naszych Klientów, wysyłamy informacje SMS o statusie przesyłki, wysyłamy maile, odbieramy telefony itd. Tym zajmuje się pierwsze piętro 🙂

ifirma.pl program do księgowania - bubalo4
bubalo.pl

Posiadamy też drugie piętro, na którym wszyscy pracownicy skupieni są na obsłudze portalu Bubalo, na obsłudze klienta, kampaniach reklamowych, telemarketingu i innych.

Przez cały czas praca wrze. Wszystkie sprawy są załatwiane od ręki, nie ma sytuacji, gdzie sprawy są odkładane na kolejny dzień. Ale wszyscy żyjemy ze sobą na luźnych zasadach, mówimy sobie po imieniu i wspieramy się w każdej sytuacji. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że 1/3 życia spędzamy w pracy. To jest nasz drugi dom, dlatego dbamy o to aby każdy z naszych współpracowników wiedział, że to jest ich drugie przyjazne miejsce, w którym może poczuć się również jak w domu.

Lubimy ten biznes, mamy fajnych klientów – często zapraszamy ich na świeżo parzoną kawę w naszym “Bubalowym” ekspresie. Nasza kawa szybko stawia na nogi 🙂

 

Warto podejmować wyzwania

Nasza firma istnieje od ponad roku. Mamy nadzieję, że nasz bizonek Bubalo wyrośnie w przyszłości na wielkiego i prężnego bizona, z którego zarówno my, jak i nasi klienci będziemy dumni.

Jeśli moglibyśmy coś doradzić osobom, które zastanawiają się nad własnym biznesem, to powiedzielibyśmy, że nie warto się poddawać. Pomimo wszystkich przeciwności jakie nas spotkały nie żałujemy, że podjęliśmy taką decyzję. Prowadzenie własnej firmy bez żadnego startu to ogromna szkoła życia – prowadząc swój biznes tyle się dzieje, że każdy z przedsiębiorców mógłby napisać co najmniej książkę ten temat! Ale determinacja, uczciwość i myśl o dobrej przyszłości zdecydowanie pomagają w osiągnięciu wszystkich zamierzonych celów.

 


Joanna Chojnacka i Krystian Marcinek

Właściciele portalu bubalo.pl, portalu kurierskiego dla sklepów internetowych oraz użytkowników serwisów sprzedaży wysyłkowej.

www: bubalo.pl | facebook: fb.com/bubalokurier

 


Prowadzisz własny biznes? Opowiedz nam o nim i pochwal się nim na ifirma.pl.

A może interesują Cię inne ciekawe biznesy, które prezentujemy w ramach cyklu “Biznes od kuchni”?

Zostaw
komentarz

Nasi eksperci również chętnie
uczestniczą w dyskusji i odpowiadają
na Wasze komentarze.

ifirma.pl program do księgowania - tablet biuro@2xDzielimy się wiedzą nie tylko na bloguifirma.pl program do księgowania - tablet biuro@2x

30 porad księgowych

POBIERZ E-BOOK