Konkursy na Facebooku – pomysły, przepisy prawa i metody mierzenia efektów

Popularną formą budowania zasięgu na Facebooku jest organizowanie konkursów. Czy wiesz jak efektywnie wykorzystywać to narzędzie? Czy znasz regulamin Facebooka i odpowiednie przepisy prawa odnoszące się do konkursów? Znasz metody mierzenia efektów swoich działań? Jeśli na choć jedno pytanie odpowiedziałeś nie, zachęcam Cię do lektury tego tekstu.

 

Po co konkurs?

Pierwszym pytaniem, które warto sobie zadać, jest pytanie o zasadność organizowania konkursu. Zdecydowana większość przeprowadzanych zabaw jest tworzona bez jakiegokolwiek pomysłu, co skutkuje tym, że są absolutnie bezwartościowe dla marki je organizującej i dla potencjalnych fanów czy klientów.

Jakie cele realizować może konkurs? Wbrew obiegowej opinii nie polecam organizowania konkursów do generowania zasięgów. Bardzo trudno zaprojektować dobry mechanizm, który ograniczy napływ łowców nagród i niezainteresowanych osób, a przesieje nam tylko potencjalnych klientów. Wszak nie zależy nam na zasięgu jako takim, ale na zasięgu w naszej grupie docelowej.

Dobrym pomysłem jest przygotowanie konkursu w taki sposób, żeby zwiększyć sprzedaż. Mam tu na myśli zarówno zwiększenie sprzedaży całościowej, poszczególnych produktówczy np. koszyka zakupowego. Silny trend obniżania progu wejścia, czyli ułatwiania wzięcia udziału każdemu nie jest wcale takim dobrym kierunkiem. Czasem warto wymagać (np. zakupu produktu czy usługi) wyższego progu wejścia, ale osiągnąć z tego tytułu wymierne korzyści.

Trzecim celem konkursów może być research na temat naszych klientów. Co lubią, co się impodoba, co warto usprawnić, w jaki sposób korzystają z produktu itp. Jak możecie się domyślać, cele można łączyć.

Niezależnie od tego na czym nam zależy, warto zawsze określić sobie konkretne efekty, których się spodziewamy, tak, żebyśmy mogli się z nich rozliczyć. Przestrzegam przed skupianiem się na nieodpowiednich wskaźnikach, takich jak np. liczba zgłoszeń, która nie ma bezpośredniego wpływu na wyniki finansowe firmy. Zamiast tego polecam konkretne efekty np. wzrost sprzedaży, odpowiedź na pytanie czy przyrost klientów.

 

Zgodnie z Literą prawa

Regulamin Facebooka posiada jeden krótki punkt w tej materii: konkurs musi miećregulamin, z informacją kto jest organizatorem konkursu oraz nie może obowiązkowo wykorzystywać osi czasu użytkownikow. Innymi słowy nie możemy wymagać dodawania postów na prywatnych profilach, udostępniania, tagowania się na zdjęciach czy czegokolwiek, co może pojawić się na profilu uczestnika konkursu, z wyłączeniem komkunikatow z aplikacji. Możemy więc wymagać polubienia fanpage, ale udostępniania postu konkursowego już nie.

Facebook może skasować post konkursowy lub nawet zawiesić czy zamknąć cały fanpage za takie działania i nie jest to tak rzadkie, jak może się wydawać.

Polskie prawo jest trochę wylewniejsze w tym temacie. Nie wchodząc w prawne zawiłości, konkurs powinien mieć regulamin (z datami trwania, podmiotem odpowiedzialnym itd.) – tu polecam inwestycję kilkuset złotych na prawnika. Poza tym konkursy w Polsce z losowaniem zwycięzców wymagają zgłoszenia do Izby Celnej. Brak zgłoszenia to mandat w wysokości kilkuset złotych, który łatwo dostać dzięki życzliwości konkurencji.

Zawsze zachęcam też, by pisać regulamin, bo tylko w ten sposób możemy zawrzeć zapis, że przesyłane pracę mogą być przez nas wykorzystywane do komunikacji marki. Pobocznym celem konkursu powinno być generowwnie treści użytkowników, które my możemy potem do woli publikować.

 

O czym warto pamiętać, organizując konkurs na Facebooku?

Oprócz zaplanowania celu oraz mierzenia efektów warto przemyśleć różne mechanizmy zabezpieczenia się przed konkursowiczami. To zawodowi uczestnicy konkursów, którzy często w ten sposób zarabiają lub dorabiają na życie. Nie są zainteresowani Twoją firmą, uniemożliwiają wygrywanie Twoim faktycznym klientom i bardzo często są roszczeniowi i upierdliwi.

Przykładem absolutnie bezsensownego mechanizmu wystawiającego nas na szkodliwość konkursowiczów jest konkurs, w którym wygrywa zgłoszenie z największą ilością lajków. Obecnie sto polubień na Allegro kosztuje około 3 zł. Dla normalnego człowieka jest to dość pokaźna liczba oddanych głosów, a dla konkursowicza to kilkanaście minut. Nie wspominając o grupach konkursowych, gdzie tacy zawodowi gracze się wspierają. Żadne z tych polubień nie mają znaczenia dla naszego biznesu – są ze sztucznych kont lub ludzi, którzy zawodowo uczestniczą w konkursach, a powodują frustrację naszych klientów.

Warto rozważyć wykorzystanie aplikacji. Mimo dodatkowych kosztów, zwiększania progu wejścia oraz skomplikowania konkursu, możemy poprosić uczestników o wyrażenie zgody na otrzymanie materiałów marketingowych. Możemy w ten sposób pozyskać bazę maili do newslettera czy ciekawa grupę, na którą możemy targetować reklamy na Facebooku.

Zachęcam też zawsze do ofiarowywania nagród wiążących się z naszą firmą. Po aparat czy tablet zawsze chętniej sięgną przypadkowe osoby. Po produkt komplementarny do produktu, który trzeba kupić w ramach konkursu, tylko nasi klienci.

Jeśli chcesz połączyć elementy społecznościowe, czyli głos internautów, ale zabezpieczyć się przed ich żartami, warto połączyć różne mechanizmy. Pamiętaj, że w sieci wiele osób chętnie dokucza innym i głosuje dla żartu. Przekonali się o tym organizatorzy konkursu na twarz centrum handlowego, kiedy okazało się, że wygrał Pan Mietek, który wyglądał dokładnie tak, jak możecie to sobie wyobrazić. Receptą jest np. stworzenie systemu dwuetapowego głosowania internautów i wyboru komisji, chociaż w świetle możliwości kupienia głosów polecam trochę inne rozwiązanie. Aby wziąć udział praca musi otrzymać pewne minimum głosów np. 10 polubień, a z tych, które spełnią ten warunek, komisja wybiera najlepszą.

W konkursie niezmiernie ważna jest przejrzystość naszych działań. Bardzo łatwo zaszkodzić swojemu wizerunkowi zarzutami o nepotyzm, nieuczciwość czy nieprofesjonalizm. A przecież nie ten efekt chcemy osiągnąć.

Podsumowując, konkursy mogą być bardzo dobrym narzędziem biznesowym, a dobrze zaplanowane przynieść świetne wyniki dla firmy. Warto jednak poświecic chwilę na odpowiednie przemyślenie jego przebiegu, żeby uniknąć nieprzyjemnych wpadek i marnowania potencjału.

 


Autorka: Monika Czaplicka – w branży social media działa od 8 lat. Pra­cuje dla klien­tów z róż­nych dzie­dzin, przez lata zaj­mo­wała się mar­ke­tin­giem szep­ta­nym oraz przy­go­to­wy­wa­niem stra­te­gii mar­ke­tin­go­wych. Jej debiu­tancka książka “Zarzą­dza­nie kry­zy­sem w social media” nakła­dem wydaw­nic­twa Helion doczekała się dodruku po kilku miesiącach od pierwszego wydania. Często występuje jako prelegentka na wielu wydarzeniach i konferencjach branżowych.

Zostaw
komentarz

Nasi eksperci również chętnie
uczestniczą w dyskusji i odpowiadają
na Wasze komentarze.

ifirma.pl program do księgowania - tablet biuro@2xDzielimy się wiedzą nie tylko na bloguifirma.pl program do księgowania - tablet biuro@2x

30 porad księgowych

POBIERZ E-BOOK