Kontrole w firmie


Kontrola – od dzieciństwa źle kojarzy nam się to słowo. Pamiętamy słyszane w tramwaju “bileciki do kontroli” i już nie jest nam do śmiechu. Za młodu kontrolują nas dorośli. Czy umyliśmy ręce przed kolacją? Czy odrobiliśmy lekcje? Dorastamy i okazuje się, że kontroli nie ubyło. Przełożony, małżonek, sąsiad, policjant i urzędnicy. Dużo urzędników. Każda czynność skodyfikowana i podlegająca ocenie.



F jak firma, F jak fajne życie