Lokalizacja


Nie zawsze ma znaczenie. Dla przedsiębiorców wykonujących usługi w siedzibie klienta lub będących podwykonawcami innych firm nie ma żadnego znaczenia. Siedzibę (czyli biurko i dokumenty) mogą mieć we własnym domu. Mało istotne jest dla producentów, dla nich miejsce może mieć znaczenie w przypadku zatrudniania pracowników. Pracownicy chcą mieć łatwy dojazd do miejsca pracy. Duże fabryki zazwyczaj są na obrzeżach miast, bo dla nich istotna jest wysokość podatku gruntowego, wtedy załatwiają pracownikom transport we własnym zakresie.
W handlu, gastronomii i usługach dla ludności dobra lokalizacja to fundamentalny warunek powodzenia. Najlepiej w centrum, ale zazwyczaj czynsze w centrum są najwyższe. Firmy, której największym atutem ma być niska cena towaru, nie będzie stać na opłacenie czynszu w najdroższej części miasta.

Ważne jest czy w okolicy znajdziemy odbiorców. Podam przykład: powstało nowe osiedle mieszkaniowe. Otwarto bar z domowym polskim jedzeniem, pierogi, pomidorowa itp. Bar był bardzo przyjemnie urządzony, jedzenie smaczne. Po kilku miesiącach padł. W tym samym miejscu po małym remoncie swoje podwoje otworzyła knajpeczka z tajskim jedzeniem. Z powodzeniem. Co się stało? To było osiedle mieszkaniowe. Bar z dobrym polskim jedzeniem utrzymałby się tam gdzie jest dużo innych firm. Pracownicy wychodzący na lunch od czasu do czasu mieliby ochotę na schabowego i barszcz. Na osiedlu mieszkaniowym nikt nie pójdzie do baru na mielone, ale z chęcią pójdzie zjeść coś egzotycznego. Ta wołowina pięć smaków, mleczko kokosowe, pędy bambusa – o tak, to ma sens, dla tych zapachów, przypraw warto wyjść z domu.



F jak firma, F jak fajne życie