Analiza ruchu na stronie internetowej – jak zacząć?

Czy nie mieliście kiedyś marzenia, żeby podążać za waszym klientem i zaglądać mu przez ramię śledząc jego ruchy na waszej stronie? Dobrze jest wiedzieć gdzie trafia użytkownik, co przykuwa jego uwagę, albo… skąd przychodzą klienci, którzy naprawdę kupują. Mając informacje na ten temat możemy przeprowadzać analizy opłacalności naszych działań reklamowych. Źródłem takich informacji jest Google Analytics. GA nie jest receptą, nie podaje też gotowych wniosków. Trzeba po prostu wygenerować raport lub usiąść wygodnie na krześle i przeanalizować to, co wyświetla się na naszym koncie. Zaczynajmy.

Źródło ruchu na stronie.

Analizę ruchu na stronie powinno rozpoczynać się dopiero, kiedy wyłączymy śledzenie naszego adresu IP. Najlepiej wyłączyć wszystkie adresy z jakich korzystamy, także te domowe. Wtedy będziemy mieć pewność, że ruch, który sami generujemy na naszej stronie internetowej nie będzie brany pod uwagę w wynikach podawanych przez Google Analytics. Jeżeli nie znamy naszego IP możemy skorzystać z linku twojeip.wp.pl. Potem w Analytics ustawiamy filtr wykluczający nasz adres IP.

Ustawiania filtrów dokonujemy w zakładce Administrator (górna belka)/Widok (prawa kolumna)/Filtry (piąta pozycja od góry).

google analytics od podstaw

Po wybraniu tej opcji klikamy button „+nowy filtr”, wybieramy opcję „utwórz nowy” i wpisujemy jego nazwę roboczą (to informacja dla nas, abyśmy wiedzieli co znajduje się w tym ustawieniu, np. „dom”, „biuro” itp.). Typ filtru „filtr predefiniowany” (Google zadbał o takie ustawienie), później wybieramy akcję (czyli w naszym przypadku „wyklucz”), następnie podmiot (ruch z adresów IP), określenie (równe), a na samym końcu wpisujemy nasz adres IP. Pozostaje kliknąć „zapisz” i gotowe. W tym miejscu mamy podgląd ustawianych przez nas filtrów, możliwość ich edytowania i usuwania.

konfiguracja google analytics

Odbiorcy/Pozyskiwanie/Kanały

Dane o ilości użytkowników podzielone są na różne typy. Ruch bezpośredni, to internauci, którzy wpisali w wyszukiwarce od razu nasz adres. Wyniki organiczne to wyniki uzyskane przez wyszukiwanie. Niestety Google nie podaje już z jakich fraz kluczowych trafili do nas użytkownicy przy zwykłym wyszukiwaniu. Możemy jedynie uzyskać informacje o tym, z jakich fraz kluczowych trafili do nas użytkownicy w kampanii płatnej. Wszystkie dane o ilości odwiedzin są bardzo istotne, zwłaszcza jeśli prowadzimy kampanie płatne.

Zestawiając dane z pozyskiwania użytkowników w sposób płatny i bezpłatny możemy porównać wpływ na traffic. Bardzo cenną informacją jest też ruch odsyłający z innych witryn. Możemy sprawdzić, czy współpraca z innymi witrynami jest korzystna (a nawet z których witryn jest korzystna) i porównać czy przypadkiem nie daje lepszych efektów niż kampania płatna. Jeżeli prowadzimy kampanię w Social Media warto poświęcić kilka minut na analizę jej wyników w Google Analytics – sprawdzić jakość ruchu – czy użytkownicy przeglądali więcej niż jedną stronę (strony/wizyta). Jaki jest współczynnik odrzuceń (wyjście ze strony zaraz po wejściu na nią). Posty na Facebooku i wpisy w blogu powinny osiągać coraz większą popularność. Prowadzone kampanie powinny mieć zawsze pozytywny wpływ na ilość odwiedzin strony, nawet jeżeli prowadzone są wyłącznie w celach wizerunkowych.

W Google AdWords/Pozyskiwanie/Ogółem widzimy jaki procent nowych użytkowników został pozyskany przez AdWords (Paid Search). Najlepsze porównanie kanałów daje liczba konwersji. W przypadku samych kampanii AdWords warto sprawdzać jak sprawują się słowa kluczowe i jakich użytkowników nam przynoszą. Jeżeli współczynnik odrzuceń jest duży reklama mogła nie spełniać oczekiwań (sugerowała inną treść niż ta, którą użytkownik zastał) albo strona, na którą trafił użytkownik (landing page) nie zachęcała, aby zapoznać się z pozostałą treścią strony (co w zależności od pożądanego przez nas celu może być całkiem zrozumiałe, np. jeśli zorganizowaliśmy konkurs).

Statystyki AdWords

Również na koncie AdWords możemy uzyskać informacje, które są niezbędne do analizy efektywności kampanii. Im większy budżet i większe zainteresowanie w wynikach wyszukiwania (do sprawdzenia w planerze słów kluczowych), tym częściej powinniśmy sprawdzać wyniki kampanii i zadbać o jej optymalizację.

O czym świadczy CTR?

Na naszym koncie AdWords widzimy liczbę kliknięć w naszą reklamą i liczbę wyświetleń reklamy. CTR jest obliczanym przez system wskaźnikiem wskazującym na jej popularność. Jest to po prostu stosunek liczby klików w reklamę do liczby jej wyświetleń. Wskaźnik pozwala ocenić, czy jest ona atrakcyjna dla użytkownika. Niski CTR może świadczyć zarówno o nieskutecznej treści naszej reklamy, jak i złym doborze słów kluczowych. Zdiagnozowanie problemu niskiej klikalności jest proste – wystarczy wykonać testy A/B i sprawdzić czy inne teksty reklamowe mają wyższe wartości wskaźnika oraz czy ten sam tekst dla innych słów kluczowych generuje lepsze efekty. Musimy zatem napisać nową treść reklamową lub wybrać bardziej pasujące słowa kluczowe i wskaźnik powinien się poprawić. Zachęcam również do sprawdzania konwersji przy wysokim CTR. Niska konwersja przy dużych wartościach wskaźnika również wskazuje na błędną treść reklamy i przepala dużą część budżetu, która mogłaby być lepiej spożytkowana.

google analytics od podstaw

Śr. Poz. i CPC

Wskaźnik „Śr. Poz.” to pozycja naszej reklamy w stosunku do innych reklamodawców. Oczywiście na jej lepsze wyniki możemy wpływać poprzez zwiększanie stawki za kliknięcie. Czasem może się jednak okazać, że frazy o kiepskim wskaźniku mają lepszą konwersję niż frazy z budżetem gwarantującym pierwsze miejsca w wyświetleniach. Wtedy, pomimo mniejszej ilości kliknięć w reklamę, generowane zyski są satysfakcjonujące i nie musimy zwiększać stawek za kliki. Jeśli posiadamy np. salon sukien ślubnych, a nasz AdWords utrzymuje się na pierwszej pozycji uzyskujemy bardzo dużo klików, wydajemy całkiem sporo na kampanię. Jakość tych wyświetleń może być jednak bardzo słaba – mogą to być kobiety, które już wzięły ślub, ale po prostu lubią taką tematykę, mogą to być dziewczynki marzące o ślubie.. właściwie może to być każdy. Odsetek kobiet naprawdę zainteresowanych zakupem sukni ślubnej może być niewielki. Jeśli nasz AdWords wyświetla się na trzeciej stronie będzie generował zdecydowanie zmniejszą liczbę kliknięć, budżet będzie zdecydowanie mniejszy. Nie sądzę, aby którakolwiek z Pań chcąca obejrzeć suknie dla czystej przyjemności oglądania zapuściła się aż tak daleko. Czy na trzecią stronę wyników wyszukiwarki dotarłaby osoba naprawdę zdeterminowana? Sądzę, że tak. Dobór takiej strategii jest silnie uzależniony od branży (siła konkurencji, ilość nabywców itd.) ale również od samego charakteru usługi – hydraulikom nie polecałabym tej strategii.

Koszty.

Bieżące monitorowanie kosztów kampanii jest oczywiście słuszne, jednak maksymalny budżet dzienny powinien trzymać naszą kampanię w ryzach. Najważniejszym celem jest ostatecznie osiągnięcie zysku. Średnia wartość kliknięcia powinna być niższa niż średnia transakcja dokonana przez użytkowników. Poza monitoringiem kampanii AdWords należy sprawdzać efektywność innych prowadzonych przez nas kampanii, sprawdzać skąd napływa do nas najsilniejszy strumień i walczyć o jego ciągły wzrost. Jeżeli istnieją miejsca, które nie mogą przynieść nam rezultatów, a generują koszty powinny być natychmiast odcinane. Brutalna i życiowa prawda głosi, że każde działanie musi mieć swój cel. Jeśli nie osiągamy tego celu nasze działania mogą stać się kompletnym marnotrawstwem energii.

Katarzyna Jajor

Doświadczenie w marketingu internetowym zdobywała w firmie zajmującej się tworzeniem i komercjalizacją innowacyjnych technologii IT. Współpracowała z różnymi startupami, zarówno w tworzeniu strategii, jak i ich realizacji, poruszając się w obszarach brandingu i sprzedaży. Obecnie związana z performance marketingiem w e-commerce, w jednym z największych sklepów internetowych w Polsce.

Google+ 

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Jednolity Plik Kontrolny bez dodatkowych opłat.
  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej


  • marek

    Dobry artykuł.

Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZALOGUJ SIĘ