Biuro Rachunkowe

od 89 zł miesięcznie

  • Obsługa JPK – bez dopłat.
  • Pełna odpowiedzialność za dokumentację.
  • Wygodne dostarczanie dokumentów.

PORÓWNAJ CENY

Zleć swoją księgowość

Czy muszę reklamować się na Facebooku?

Na pewno słyszysz o spadających zasięgach i o tym, że bez inwestowania w reklamy niewiele osiągniesz. A także o tym, że Facebook lepiej traktuje firmy, które mu płacą. To wszystko prawda, może poza tym, że niewiele da się osiągnąć bez reklam.
Umiejętności albo pieniądze

Zainteresowanie ludzi możemy osiągnąć dwiema drogami: albo oferować im wartościowe treści w odpowiednim momencie, albo promować swoje materiały poprzez reklamy. Nie twierdzę, że reklamy uratują fatalny content, ale nie trzeba aż tak o niego dbać, jak w przypadku darmowych działań.

Spróbujmy znaleźć odpowiedni moment, aby nasza reklama wyświetliła się jak największej liczbie osób i zachęciła je do interakcji. Pamiętajmy, że algorytm Facebooka bierze pod uwagę m.in. takie czynniki, jak interakcje, wyświetlając reklamę zarówno konkretnemu użytkownikowi, jak i innym fanom. Treść musi być więc nie tylko ciekawa, ale zachęcająca do działania.

Tak jak możemy płacić, aby pozyskiwać fanów (czego odradzam), tak możemy zachęcać ich do interakcji, wyswietlajac swoje posty i płacąc za komentarze czy polubienia. Doświadczenie uczy, że reklamy mające na celu zaangażowanie odbiorców są również skuteczne w pozyskiwaniu fanów.

Czy da się bez reklamy?

Dużo zalezy od tego, czego oczekujesz. Jeśli chciałbyś szybko zgromadzić dużą liczbę fanów (wątpliwej jakości), lepiej zrobić konkurs i promować się w grupach konkursowych – na mafię konkursową można zawsze liczyć. Opcją jest też kupienie fanów na Allegro. 1000 fanów kosztuje średnio 8-15 zł.

Jeśli jednak nie jesteś z tych, którzy muszą mieć więcej, a przy tym liczy się dla Ciebie jakość – reklama może być dobrym sposobem na dotarcie do nowych klientów. Szczególnie, że przy wykorzystaniu piksela konwersji (piksel konwersji tworzymy w Menedżerze reklam – dzieki niemu mamy możliwość śledzenia działań naszych klientów od momentu kliknięcia w reklamę, czyli np. dodawanie produktów do koszyka, zapisanie się do newslettera itp.) możemy próbować przekonać odwiedzających do zakupu czy promować się wśród naszych subskrybentów za pomocą list.

Można jednak prowadzić skuteczne działania, nie wydając na promocję ani złotówki. Wiele zależy od celów, ale zarówno zaangażowanie jak i pozyskiwanie fanów da się osiągnąć treściami. Sprzedaż czy leady możemy generować wśród pozyskanych fanow – nie wymaga to dodatkowych kosztów. Jeśli treść ma przynieść efekt, to zrobi to bez płatnego wsparcia.

Tak niewiele potrzeba do szczęścia

Na szczęście koszt jednostkowy reklamy jest niewielki – w zależności od grupy docelowej dokonanie akcji (komentarz, polubienie, kliknięcie) kosztuje zwykle kilkanaście groszy do maksymalnie kilku złotych. Innymi słowy nawet budżet w wysokości 10 złotych może pomóc nam działać. Niska kwota to również niewielkie ryzyko w razie niepowodzenia. Jest też łatwa do zarządzenia i idealnie nadaje sie do testowania reklam.

Oczywiście dotarcie do bardziej sprecyzowanej grupy jest bardziej kosztowne, niż targetowanie reklamy do “wszystkich”. Ale dużo bardziej skuteczne. Nie należy się więc obawiać zawężania grupy z 50 000 odbiorców reklamy do 5 000 odbiorców – zakladajac, że robimy to w sposób przemyślany.

To czy nasza firma powinna skorzystać z opcji reklamowania na Facebooku zależy od bardzo wielu czynników. Warto jednak spróbować, wykorzystując do tego niewielki budżet, aby przekonać się o skuteczności, dokształcić się oraz być przygotowanym. Nie dajmy się jednak zwariować, że jest to niezbędny element prowadzenia biznesu. Wiele stron nie decyduje się na wsparcie i radzi sobie bardzo dobrze z docieraniem z przekazem do stosownej grupy. Wymaga to wiecej pracy i umiejętności przy tworzeniu treści i ich publikacji. Z drugiej strony możemy oczywiście sięgnąć po płatną reklamę, ale potrzebujemy czasu na optymalizację reklam i umiejętności dobierania grupy czy tworzenia skutecznych kreacji.

Reklamy same w sobie nie są lekiem na całe zło – jeśli nasz fanpage ma nieciekawe treści, nasz posty nie zachęcają do interakcji czy produkt jest po prostu zły, możemy kupić fanów, płacić za bezsensowne zaangażowanie i koniec końców nie wpływać żaden sposób na ludzi, żeby dokonali zakupu. Reklamy mają sens, kiedy przeliczymy np. ROI (return of investment – zwrot z inwestycji). AVE (ekwiwalent reklamowy – wskazuje ilość pieniędzy, jaką należałoby wydać na publikację lub emisję danego przekazu, gdyby był on reklamą), jeśli to działania bardziej PRowe. Ale reklama dla samej reklamy sensu nie ma.

W branży social media działa od 8 lat. Pra­cuje dla klien­tów z róż­nych dzie­dzin, przez lata zaj­mo­wała się mar­ke­tin­giem szep­ta­nym oraz przy­go­to­wy­wa­niem stra­te­gii mar­ke­tin­go­wych. Jej debiu­tancka książka “Zarzą­dza­nie kry­zy­sem w social media” nakła­dem wydaw­nic­twa Helion doczekała się dodruku po kilku miesiącach od pierwszego wydania. Często występuje jako prelegentka na wielu wydarzeniach i konferencjach branżowych.

Facebook Twitter LinkedIn Google+ YouTube 

W ifirma.pl
pełna obsługaJPK

Nowy rok, nowe obowiązki dla przedsiębiorców.

Poznaj zmiany podatkowe w 2018 r.:

Nie czekaj na ostatnią chwilę.

przeczytaj nasz poradnik


  • MrZyro

    “Oczywiście dotarcie do bardziej sprecyzowanej grupy jest bardziej kosztowne, niż targetowanie reklamy do wszystkich. Ale dużo bardziej skuteczne.” A to nie jest tak, że mniejsza grupa odbiorców równa sie mniejszy zasięg równa sie mniej pieniędzy trzeba na reklamę? “Ale dużo bardziej skuteczne” Tu zgoda. Reklamując kurs jogi :) lepsze wyniki miało puszczenie reklamy do 100 osób zainteresowanych jogą, niż 5 000 zainteresowanych zdrowym stylem życia. Człowiek uczy sie całe życie.

Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZAREJESTRUJ SIĘ