Dywersyfikacja kanałów komunikacji

Zapewne masz fanpage. Może pozyskujesz klientów reklamując się przez Facebook Ads. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, że to może nie wystarczyć?

Co, jeśli nie będziesz mieć tego fanpage? Przecież w każdej chwili administracja Facebooka może Ci go skasować. Za nieregulaminowe zachowanie, za zgłoszenie od konkurencji albo za wirusa, gdyby Twoje konto się zaraziło. A jak będziesz prowadzić Facebooka, jeśli ktoś zhackuje Ci prywatny profil? To nie są skrajne przypadki, które zdarzają się rzadko. Co wtedy? Miesiące pracy, pozyskiwania fanów i tworzenia treści idą na marne. Ile pieniędzy stracisz?

Jest wiele powodów, dlaczego warto dywersyfikować treści na różne kanały. Innych ludzi znajdziesz na Twitterze, innych na Facebooku. Zupełnie inaczej reagują (widzę to po treściach z “Kryzysy wybuchają w social media w weekendy”): zupełnie inne posty interesują ćwierkaczy niż facebookowiczów. Są również aktywni w innych godzinach.

Mniejsza grupa docelowa, z którą się komunikujesz to też lepsza komunikacja. Obsługa klienta może być wyższej jakości, komunikaty lepiej dobrane. Lepiej zarządza się mniejszą grupą ludzi, jesteś w stanie identyfikować pojedyncze przypadki. Klienci czują się też traktowani bardziej indywidualnie.

To też kwestia celu, a właściwie jego sposobu realizacji. Bloga raczej nie zastąpisz fanpagem, chociaż możesz się zastanawiać, czy filmiki wgrywać na Youtube czy na Facebooka. Zdjęcia wolisz wstawiać na Pinterest czy na Instagram? Na pierwszy portal dodasz nie tylko swoje, na drugi nie wgrasz cudzych.

Zwiększanie ilości punktów styku pomoże Ci budować wizerunek i sprzedać. Ktoś może nie widzieć Twoich postów, ale otrzymywać newsletter i interesować się tym, co publikujesz na blogu. Szanse na to, że ktoś czyta te same treści na różnych stronach, są niewielkie.

W razie utraty jakiegokolwiek kanału, pozostają nam inne, którymi możemy się komunikować. Więcej kanałów styku to też więcej możliwości poznania naszych klientów i uczestniczenia w ich życiu w różnych momentach. Twitter jest bardziej mobilny, w czasie kiedy z maila korzystamy rzadziej.

Nie bój się, że będziesz mieć dużo więcej pracy. Te same materiały można po drobnych przeróbkach używać w różnych miejscach. Nie musisz tworzyć całkowicie różnych strategii.

Jak dobrać odpowiednie kanały?

Nie ma jednej odpowiedzi. W zależności od celu naszej obecności w social media, rożne profile mogą (lub nie) realizować odpowiednie założenia. Jeśli chcemy sprzedawać, to lepiej wybrać newsletter niż Facebooka. Aby jednak pozyskać bazę klientów można zrobić promocję na fanpage. Tutorial może mieć formę filmu na YouTube, infografiki na Pintereście lub tekstu na blogu. A tu mówimy tylko o ustalaniu formy. Trzeba zastanowić się nad dobraniem kanału ze względu na to co chcemy powiedzieć, ale również do kogo. Możemy opierać się na globalnych danych o użytkownikach strony, ale lepszym sposobem jest uruchomienie monitoringu sieci, aby zobaczyć, gdzie rozmawia się o naszej marce. Nie zawsze nasi klienci są na Facebooku!

W dobie, kiedy ciężko skupić uwagę odbiorców na naszych komunikatach, gdy łatwo się rozpraszamy i korzystamy z wielu różnych narzędzi do komunikacji, warto myśleć o dotarciu do klientów z różnych punktów. Tak jak warto dywersyfikować portfel finansowy, tak warto również działać na różnych kanałach. Zawsze powtarzam, że łatwiej dotrzeć do ludzi na mniejszych stronach, gdzie jest mniej konkurencji i mniejsza konkurencja do uwagi naszych odbiorców. Bo ich uwaga to obecnie jeden z najcenniejszych zasobów.

W branży social media działa od 8 lat. Pra­cuje dla klien­tów z róż­nych dzie­dzin, przez lata zaj­mo­wała się mar­ke­tin­giem szep­ta­nym oraz przy­go­to­wy­wa­niem stra­te­gii mar­ke­tin­go­wych. Jej debiu­tancka książka “Zarzą­dza­nie kry­zy­sem w social media” nakła­dem wydaw­nic­twa Helion doczekała się dodruku po kilku miesiącach od pierwszego wydania. Często występuje jako prelegentka na wielu wydarzeniach i konferencjach branżowych.

Facebook Twitter LinkedIn Google+ YouTube 

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Jednolity Plik Kontrolny bez dodatkowych opłat.
  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej


Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZALOGUJ SIĘ