inwestowanie-pieniedzy-gra-na-gieldzie

Inwestowanie po godzinach – wpisz giełdę w codzienne obowiązki

Wielu inwestowanie kojarzy się z wysokim poziomem profesjonalizmu, a sami inwestorzy z osobami zamożnymi, utrzymującymi się tylko z rynków finansowych. Tymczasem większość graczy giełdowych to osoby posiadające regularną pracę, traktujące świat finansów jako aktywność równoległą do innych zajęć.

Większość z nas posiada jakieś oszczędności. Niezależnie od tego, czy są one duże czy małe, chcemy zagonić je do pracowania na nasz przyszły dobrobyt. Sęk jednak w tym, że obecne środowisko niskich stóp procentowych sprawia, że na lokatach rzadko jesteśmy w stanie uzyskać więcej niż 2%. Taki stan rzeczy sprawia, że oszczędności nie są należycie wykorzystywane, a my mamy poczucie, że tracimy możliwości ich pomnożenia.

Wybierz sprawdzone rozwiązanie zamiast ryzykownych posunięć

W poszukiwaniu lepszych rezultatów ludzie decydują się na rozwiązania, które wręcz oddalają ich od budowania przyszłego dobrobytu. Korzystają z nieznanych produktów finansowych, których twórcy obiecują wysokie stopy zwrotu, jednocześnie nie zapewniając nawet podstawowych gwarancji bezpieczeństwa.

W najgorszym wypadku możemy stracić na takiej “inwestycji” wszystkie powierzone środki, czego dobitnym przykładem była afera Amber Gold. W najlepszym, płacimy sowite prowizje osobom, które nam dany produkt zaoferowały, otrzymując niewiele w zamian. W każdym razie nie jest to optymalne rozwiązanie.

Tymczasem inwestowanie w akcje spółek notowanych na giełdzie jest jedną z podstawowych form pomnażania kapitału, znaną od stuleci. Nad bezpieczeństwem obrotu czuwa nie tylko giełda, ale i szereg innych instytucji nadzorujących rynek kapitałowy. Z kolei koszty zawierania transakcji są bardzo niewielkie, rzędu 0,2% od wartości dokonywanej transakcji.

Zrozum najważniejsze – inwestowanie to nie magia

W Polsce tysiące osób pomnażają swój kapitał na giełdzie i nie traktują tej aktywności, jako podstawowego źródła dochodów. Z przeprowadzonego w zeszłym roku Ogólnopolskiego Badania Inwestorów wynika, że zaledwie 3% graczy giełdowych to zawodowi inwestorzy. Pośród inwestorów przeważają pracownicy (57%), przedsiębiorcy (21%) oraz emeryci i renciści (10%). Powyższe pokazuje bardzo wyraźnie, że dla większości osób aktywność na rynkach finansowych ma charakter towarzyszący innym działaniom zarobkowym.

Trzeba wyraźnie powiedzieć, że inwestowania można się nauczyć. Co więcej, nie potrzeba do tego specjalistycznych studiów, ani też zdanych egzaminów maklerskich. Wystarczy chęć poszerzania swojej wiedzy w tej dziedzinie, otwarty umysł oraz gotowość do pracy nad sobą. Dzięki temu każdy posiadający jakiekolwiek oszczędności oraz chęć ich pomnożenia jest potencjalnym inwestorem, mogącym uzyskiwać stopy zwrotu zdecydowanie przewyższające oprocentowanie depozytów.

Załóż rachunek i wpłać pierwsze pieniądze

Przygoda z inwestowaniem rozpoczyna się najczęściej od założenia rachunku maklerskiego, który jest warunkiem koniecznym do inwestowania na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Należy udać się w tym celu do placówki i podpisać umowę lub też wypełnić elektroniczny formularz, a formalności dopełnić za pośrednictwem kuriera.

Sprawdź: Jak wybrać odpowiedni rachunek maklerski

Kolejnym krokiem jest wpłata określonej sumy na rachunek maklerski. Zalecam, aby wpłacana kwota była z jednej strony na tyle niewielka, aby jej utrata nie pozbawiła nas płynności finansowej, ale z drugiej strony, aby była na tyle znacząca, że każde obsunięcie kapitału będzie nas bolało. Dzięki temu zyskuje się motywację do nauki i dalszego poszerzania swoich umiejętności w tym zakresie.

Posiadając już rachunek i kapitał, możemy przystąpić do zawierania swoich pierwszych transakcji, które być może staną się dla nas przepustką do zostania zaangażowanym inwestorem.

Nauka inwestowania – czasochłonny proces

Niezależnie od tego, czy posiadamy do dyspozycji kilka czy kilkaset tysięcy złotych, musimy przejść proces nauki gry na giełdzie, kiedy to poznamy nie tylko podstawy działania rynków finansowych, ale przede wszystkim techniki inwestycyjne, pozwalające na zawieranie zyskownych transakcji.

Trudno jest jednoznacznie wskazać, ile godzin trzeba poświęcić aby zostać dobrym inwestorem. W przypadku jednych osób proces ten przebiegnie szybciej, w przypadku innych wolniej, co jest zupełnie zrozumiałe. Rozsądnie jest przyjąć, że nauka inwestowania zajmie nam przynajmniej dwa lata, podczas których nie tylko będziemy zdobywali wiedzę, ale również cenne rynkowe doświadczenie, pozwalające na lepsze poznanie swoich reakcji w kontekście wzrostów lub spadków na giełdzie.

Warto również przygotować się do nauki inwestowania od strony finansowej. Czymś normalnym są występujące na początku tego procesu straty, będące z jednej strony wynikiem błędnych decyzji inwestycyjnych, a z drugiej nieumiejętnością zabezpieczenia się przed nietypowymi ruchami rynkowymi, które od czasu do czasu będą się zdarzały, ponieważ są częścią tej gry.

Inwestowanie po godzinach w praktyce

Trudno jest jednoznacznie wskazać, ile czasu zajmuje bieżące inwestowanie w przypadku osoby, która początkowy etap rozwoju ma już za sobą. Dużo zależy od realizowanej strategii inwestycyjnej, a konkretnie od liczby zawieranych transakcji. Jeśli kupujemy akcje częściej niż kilkukrotnie w miesiącu, z pewnością warto będzie korzystać ze smartfona i aplikacji maklerskiej, aby składać zlecenia w ciągu dnia. W takim wypadku inwestowaniu poświęcimy zapewnie kilka godzin tygodniowo. Z kolei osoba mniej aktywna, wykonująca jedną lub dwie transakcje miesięcznie, może ograniczyć się do zaledwie godziny w tygodniu, poświęcanej na analizę rynku i dokonanie korekt w portfelu.

inwestowanie pieniędzy, gra na giełdzie
Jak inwestować pieniądze i grać na giełdzie

Warto zaznaczyć, że wielu aktywnych inwestorów traktuje to zajęcie jako prawdziwe hobby, oddając mu zdecydowanie więcej czasu niż wymaga tego podstawowa analiza i dokonanie transakcji. Czytają literaturę, oglądają szkolenia online, jak również nieustannie poszukują kolejnych sposobów na uzyskanie rezultatów lepszych od dotychczasowych. Może się w pewnym momencie okazać, że rynki finansowe stają się bardziej pasją niż sposobem na zarobienie więcej niż oferuje lokata bankowa.

Ile można zarobić na giełdzie?

Pytanie to jest bardzo ważne, gdyż buduje oczekiwania przyszłych inwestorów w stosunku do spodziewanych rezultatów. Jeśli nie uda się sprostać wyśrubowanym założeniom, niektórzy mogą czuć się oszukani.

Prawdą jest, że na giełdzie można zarobić całkiem sporo w szybkim czasie. Nie jest niczym dziwnym, jeśli akcje posiadanej przez nas spółki wzrosną o 10% w ciągu jednej sesji. Trzeba jednak pamiętać, że jest to raczej wyjątek niż reguła, a zatem między bajki można włożyć opowieści o uzyskiwaniu takich stóp zwrotu w skali tygodnia, czy nawet miesiąca.

Przyjąć należy, że uzyskanie stopy zwrotu na poziomie 10% rocznie jest dobrym wynikiem. Ustawienie oczekiwań na tym pułapie sprawia, że nie czujemy się rozczarowani, jeśli realna stopa zwrotu będzie trochę niższa. Trzeba też pamiętać, że na giełdzie zdarzają się i gorsze lata, kiedy to poniesiemy straty sięgające 10%, 20% lub nawet zdecydowanie większe. Taka jest natura rynków finansowych i trzeba ją zaakceptować.

Zawsze patrz długofalowo

Oceniając potencjalne rezultaty, zawsze patrz w długim terminie. Zarobienie 10% na giełdzie w stosunku do 2% na lokacie, przy kapitale rzędu 2000 zł, oznacza różnicę zaledwie 160 zł. Trzeba przyznać, że nie jest to dużo jak na cały rok śledzenia rynków i składania zleceń.

Jednak po 20 latach utrzymywania takich stóp zwrotu, lokata powiększy nasz kapitał do niecałych 3000 zł, podczas gdy inwestycje giełdowe, przy założonych 10% rocznie, wyniosą wartość portfela do 13 500 zł. Im dłuższy horyzont inwestycji, tym większa różnica na korzyść inwestorów.

Próbuj małymi krokami

Każda pełnoletnia osoba może założyć rachunek maklerski, wpłacić pieniądze i stawiać swoje pierwsze kroki na giełdzie. Dla wielu świat inwestycji jest na tyle fascynujący, że zostają w nim na lata, nie tylko pomnażając skutecznie swój kapitał, ale też realizując się w byciu inwestorem. Niektórym jednak nie przypadnie do gustu ryzyko wiążące się z kupnem akcji, których wartość może spaść z dnia na dzień. I jest to zupełnie zrozumiałe.

Dlatego warto rozpoczynać swoją giełdową przygodę od wpłacenia niewielkiej sumy, której utrata nie będzie dla nas bolesna. Nigdy nie należy ryzykować oszczędności stanowiących zabezpieczenie finansowe rodziny lub przewidzianych na jakiś większy wydatek, np. zmianę samochodu lub remont mieszkania.

Świat inwestycji jest nie tylko fascynujący, ale również dający się pogodzić z codziennymi obowiązkami. Po pewnym czasie sprawdzenie notowań staje się dla nas rutyną, a osiągane zyski nie tylko korzyścią finansową, ale też powodem do satysfakcji z własnych inwestycyjnych umiejętności.

Inwestor indywidualny, publicysta i bloger. Autor serwisów Humanista na giełdzie oraz OpcjeNaAkcje.pl. W swoim podejściu kieruje się wskazaniami analizy technicznej, pokazując czytelnikom, jak osiągnąć długoterminowy sukces na rynkach finansowych z wykorzystaniem prostych metod długoterminowych. Koncentruje się na promowaniu rynków finansowych wśród osób szukających wysokich stóp zwrotu.

Facebook Twitter LinkedIn 

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej