Jak otworzyć food truck? Pomysł na biznes

Food trucki to ciekawa alternatywa dla stacjonarnych punktów gastronomicznych. Właściciel nie musi płacić czynszu, w przeciwieństwie do wynajmowanego lokalu, i ma większą swobodę – w każdej chwili może zmienić lokalizację, menu czy godziny pracy. Sprawdź, o czym musisz pamiętać, zanim otworzysz własny food truck.

W mobilnej jadłodajni można serwować niemal wszystko: napoje, burgery, hot-dogi, lody, gofry, frytki, kiełbaski, kukurydzę, pierogi, dania z makaronem, tortille, placki, kurtosze i wiele, wiele innych. Możliwości jest sporo – choć nowych pojazdów przybywa z sezonu na sezon, to rynek wciąż jeszcze nie zdołał się nasycić. Z food trucków korzystają zarówno młodzi single, jak i rodziny z dziećmi oraz, coraz częściej, seniorzy.

Food trucki najlepiej sprawdzają się w dużych miastach. Szczególnie w sezonie letnim, np. w trakcie imprez sezonowych i na plaży, choć nie brakuje przedsiębiorców, którzy z powodzeniem prowadzą taki biznes przez cały rok.

Własny food truck: biznesplan to podstawa

Miesięcznie na food truckach można zarobić od 2 do 7 tys. zł, w zależności od lokalizacji, wielkości biznesu i oferowanego menu. Koszt inwestycji, czyli zakup samochodu, to wydatek od 25 do nawet 50 tys. zł, w zależności od stanu i wyposażenia. Do tego dochodzą jeszcze koszty zaopatrzenia, opłaty postojowe, ZUS, księgowość oraz wypłaty dla ewentualnych pracowników, a także np. koncesja, jeśli w food trucku sprzedawany będzie alkohol.

Jak łatwo obliczyć, inwestycja w food truck nie zwróci się od razu, nawet jeśli właściciel zdecyduje, że samodzielnie będzie gotował i obsługiwał klientów. To wciąż jednak mniejszy koszt niż koszt założenia stacjonarnej restauracji.

Przed podjęciem decyzji o założeniu własnej działalności gospodarczej warto więc opracować rzetelny biznesplan: dokładnie oszacować koszty, sprawdzić konkurencję i dostawców oraz upewnić się, czy znajdą się klienci. Należałoby też poszukać informacji o tym, czy miasto udostępnia miejsca postojowe (jeśli tak, to jakie są opłaty) i czy w okolicy odbywają się jakieś zloty food trucków, festiwale muzyczne, imprezy tematyczne itp.

W miarę możliwości warto też porozmawiać z samymi właścicielami food trucków i podpytać ich, jak taki biznes wygląda od kuchni.

Samochód gastronomiczny i Sanepid

W zależności od budżetu można kupić nową furgonetkę lub używaną, z gotowym wyposażeniem lub bez. Jeśli ma się odpowiednią wiedzę i umiejętności, można też poszukać tańszej furgonetki, nieprzystosowanej do działalności gastronomicznej, a następnie samemu ją przerobić. Można też zlecić to mechanikowi.

W wyposażeniu powinny znaleźć się moduły socjalne takie jak np. zmywaki i umywalki, lodówko-zamrażarka, okap, kuchenka gazowa i zabudowa gastronomiczna z szafkami na ubiór. Przydadzą się również rondle, garnki, patelnie, pojemniki na żywność i odpadki, sztućce i akcesoria, a także, w zależności od serwowanego jedzenia, opiekacz, mikrofala czy frytkownica. Dobrze, jeśli food truck posiada swój własny system zasilania. Warto też pomyśleć o zewnętrznym wyglądzie furgonetki i ewentualnych stoliczkach, leżakach i parasolach dla klientów.

Co najważniejsze, samochód musi być zatwierdzony przez sanepid. Dokładne informacje dotyczące wymogów można uzyskać w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej właściwej dla danego miejsca zamieszkania.

Food truck a miejsce postojowe

Dobra lokalizacja to podstawa sukcesu. Wydawałoby się, że w przypadku food trucków sprawa jest prosta – jeśli biznes się nie kręci, to w każdej chwili można zmienić miejsce i poszukać klientów gdzieś indziej. Warto jednak wiedzieć, że wiele miast nie pozwala na parkowanie food trucków w miejscach publicznych, np. na rynku, w parkach czy w pobliżu imprez masowych.

Właściciele muszą więc wynajmować miejsca postojowe od właścicieli prywatnych terenów lub ograniczać się do specjalnie wydzielonych przez miasto stanowisk handlowych i targowisk przeznaczonych do handlu obwoźnego oraz targów gastronomicznych i stoisk mobilnej gastronomii.

Koszty związane z parkowaniem food trucka są różne – mogą wynieść od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie, w zależności od lokalizacji. Miejsca postojowe na dużych imprezach masowych kosztują od 300 zł do nawet kilku tysięcy zł. Czasem organizatorzy pobierają opłatę w postaci procentu od sprzedaży.

Przed założeniem działalności warto więc dwa razy się upewnić, czy w danym mieście znajdą się atrakcyjne miejsca postojowe i dokładnie przekalkulować wiążące się z tym opłaty.

Własny food truck: warto spróbować

Food trucki to ciekawa alternatywa dla stacjonarnych punktów gastronomicznych. Choć prowadzenie takiego biznesu również wymaga sporo energii, zaangażowania i czasu, to próg wejścia jest o wiele niższy.

Jeśli ma się pasję, odpowiednie warunki i zaplecze finansowe oraz zna się tę branżę, to zdecydowanie warto spróbować. Szczególnie teraz, gdy street food cieszy się w Polsce coraz większym zainteresowaniem, a na rynku wciąż jest miejsce dla nowych ciekawych food trucków.

Znacie przykłady jakichś fajnych food trucków? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu!


Podobne artykuły:

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej