Pomysł na biznes – sklepy z koszulkami, które podbijają Polskę

Poznajcie jedne z najpopularniejszych sklepów koszulkowych w Polsce, które swoimi produktami i jakością mogą konkurować z najlepszymi markami na świecie. Często są to małe, jedno lub kilkuosobowe działalności, zakładane bez dużej wiedzy i doświadczenia. Jak powstały i co sprawiło, że cieszą się taką popularnością?

RED IS BAD

redisbad
redisbad.pl

RED IS BAD to polska marka z odzieżą patriotyczną założona przez dwóch kolegów z liceum, Kubę Iwańskiego i Pawła Szopę. „Red is Bad to patriotyczna i wolnościowa marka odzieżowa dla wszystkich, którzy nie boją się iść pod prąd. Dla ceniących wolność i nie chcących wyrzec się tradycji”, piszą twórcy na swojej stronie internetowej. W sklepie można kupić koszulki, kurtki, bluzy, czaplki i akcesoria z patriotycznymi motywami i nadrukami – na 71 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego marka wypuściła specjalną kolekcję koszulek ze znakiem Polski Walczącej.

Skąd pomysł, aby sprzedawać takie ubrania? Wszystko zaczęło się profilu na Facebooku, na którym twórcy umieszczali grafiki o tematyce wolnościowej i patriotycznej. Fanpage bardzo szybko zyskał na popularności, wkrótce zaczęły pojawiać się pierwsze prośby o przeniesienie grafik na koszulki. Twórcy zdecydowali się zaryzykować i zainwestowali w rozwój biznesu kilka tysięcy złotych oszczędności. Powiodło się. Zamówień przybywało z miesiąca na miesiąc, wkrótce wynajęli pierwszy magazyn, a potem otworzyli pierwszy sklep stacjonarny. Dziś, po niespełna dwóch latach działalności, marka radzi sobie tak dobrze, że zatrudnia kolejnych pracowników i otwiera nowe sklepy.

„W Red is Bad od samego początku nie kalkulujemy. Nie zastanawiamy się, czy treść się komuś spodoba. I ta szczerość działa na ludzi”, przyznał Jakub Iwański w artykule Gazety Prawnej (link). Wszystkie ubrania powstają w Polsce, przy wykorzystaniu polskich materiałów.

Twórcy podkreślają, że do wszystkiego doszli sami. „Wielu Polaków boi się założyć firmę, ponieważ buduje się przeświadczenie, że tylko zdobywając środki z programów unijnych można osiągnąć sukces”, mówi Paweł Szopa. „Tymczasem jak pokazują badania, często oglądanie się na Unię bardziej szkodzi niż pomaga biznesom. Często bywa, że przedsiębiorstwa, które otrzymują dotacje w rzeczywistości są słabsze niż mogłyby być bez tego typu „wsparcia” ze strony rządu”.

Surge Polonia

surge
surgepolonia.pl

Surge Polonia to sklep z koszulkami patriotycznymi założony przez grupę przyjaciół z Wrocławia, których połączyła miłość do polskiej historii. To także – jak piszą twórcy na swojej stronie – pierwsza na świecie marka odzieżowa, która łączy tematykę patriotyczną z najnowszymi trendami designu. W sklepie można kupić koszulki i bluzy z motywami patriotycznymi, a także akcesoria – portfele, paski czy wpinki. Co ciekawe, do grona klientów Surge Polonia należą m.in. polscy żołnierze.

Skąd pomysł na taki biznes? „Sami poszukiwaliśmy takiej odzieży: dobrze zaprojektowanej i wysokiej jakości, ale nigdzie nie mogliśmy jej kupić”, przyznał współtwórca marki, Mateusz Staroń, w wypowiedzi dla portalu MamBiznes.pl. Na nazwę Surge Polonia (łac. Powstań Polsko) wpadli oglądając wspólnie film dokumentalny „Honor generała” – takie hasło znajdowało się na sztandarze 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej dowodzonej przez generała Stanisława Sosabowskiego. Początki nie były łatwe. Uruchomienie sklepu internetowego i zaprojektowanie pierwszych koszulek kosztowało łącznie kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie obyło się więc bez pomocy inwestorów, a także Wrocławskiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

Odzież marki Surge Polonia projektowana jest przez młodych polskich designerów i produkowana w Polsce. „Swoimi koszulkami chcemy promować ideę nowoczesnego patriotyzmu oraz dowieść, że patriotyzm może być zarówno ciekawy, jak i niezwykle inspirujący”, piszą twórcy. „Naszą odzież kierujemy do osób ceniących sobie indywidualizm i oryginalność, nie bojących się demonstrować przywiązania do własnego kraju”.

Dziś, po czterech latach działalności, Surge Polonia to jeden z najpopularniejszych sklepów z koszulkami w Polsce.

Pan tu nie stał

pantuniestal
pantuniestal.com

Z kolei Pan tu nie stał to łódzka marka odzieżowa inspirująca się polskim wzornictwem z lat 70. i 80., prowadzona przez spółkę małżeńską: Justynę Burzyńską i Maćka Lebiedowicza. W sklepie można kupić ubrania z nadrukami w stylu retro, z zabawnymi wzorami i napisami:„Dziadostwo”, „Lowe Las”, „Sprawunki”, „Zimny drań”, „Frykas” czy „Miss Turnusu”, które odwołują się do dawnych lat.

„Pan tu nie stał to wyjątkowy humor w nowoczesnym, lekko kpiącym wydaniu, wspomnienia przeniesione na odzież i akcesoria produkowane lokalnie”, wyjaśniają twórcy. „Smak mleka w proszku, herbaty Assam pitej ze szklanki z koszyczkiem, urok szarego kartonu i wyblakłych kolorów. Przypomnijcie sobie”, zachęcają.

Zaczęło się od bloga, na którym para publikowała w ramach hobby zdjęcia ciekawych bibelotów z dawnych lat. Zdjęcia cieszyły się sporą popularnością – okazało się, że amatorów produktów związanych z PRL nie brakuje. Twórcy postanowili więc zaprojektować ubrania stylizowane na ten okres. „Wszystko odbywało się bardzo stopniowo, poprzez prowadzenie bloga, pierwsze produkcje koszulek w domu, drukowane w garażu, aż do założenia sklepu internetowego i produkcji zlecanej profesjonalnym wykonawcom. Początkowo w asortymencie PTNS były wyłącznie t-shirty z nadrukami, później poszerzyliśmy ofertę o inne głupie głupoty i durne durnoty”. Sklep internetowy powstał w 2008 roku, w miarę rozwoju i coraz większej liczby zamówień przyszedł czas na sklep stacjonarny.

Dziś fanpage marki liczy blisko 150 tys. fanów, sklep ma ogrom zamówień. Popyt przewyższa sprzedaż, przyznali twórcy w wywiadzie dla serwisu Kreatywni Zatrudnieni (link).

Ninety eight

ninetyeight
98clothing.com

Ninety eight clothing to marka odzieżowa dla młodych ludzi założona w 1998 roku, powstała z inspiracji muzyką, stylem lat 80′ i 90′ oraz prawami zwierząt. Marka słynie szczególnie z koszulek z nadrukami promującymi wegetarianizm. W jej asortymencie można jednak znaleźć także designerskie bluzy, topy, czapki, torby, trampki i inne. Ubrania Ninety eight to dzieła polskich, amerykańskich i angielskich designerów – do ich produkcji marka wykorzystuje składniki bawełny organicznej, dzięki czemu jest eko-friendly.

„Nasza firma to nie jedna z wielu firm na rynku – to życie młodych ludzi wiecznie tułających się po koncertach, niewyspanych, mający ciągły niedosyt młodości”, napisali twórcy na Facebooku (link).

Co ciekawe, początkowo firma sprzedawała kasety MC z muzyką hardcorową. Z czasem zabrała się za dystrybucję książek i broszur o tematyce wegetariańskiej. Po kilku latach działalności twórca marki, Karol Skrzypczak, dostrzegł, że na polskiej scenie hardcore i punkowej brakuje firm odzieżowych, które promowałyby weganizm czy wegetarianizm. „Postanowiłem się tym zająć, robiąc po dwa nakłady na rok, z biegiem czasu było tego coraz więcej”, powiedział w wywiadzie dla Magazynu Gitarzysta. Tak powstały koszulki i bluzy Ninety Eight. Pomysł chwycił, pojawili się klienci. Z czasem Karol zaczął eksperymentować ze wzornictwem i poszerzać asortyment o bluzy i dodatki. Nawiązał współpracę z kolejnymi designerami. „Początki były hardcore’owe i pracowało się po dwadzieścia cztery godziny na dobę”, przyznają twórcy. „Zarywaliśmy noce śledząc najnowsze trendy i oglądając teledyski zagranicznych bandów. (…) Ninety Eight było naszą obsesją i w sumie jest tak do dzisiaj”.

Dziś Ninety eight jest rozpoznawalną i modną marką, szczególnie na scenie hardcore i straight edge – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jej koszulki kupują znane osoby sceny muzycznej i medialnej, m.in. Tim Lambesis czy Jordan Mancino.

Gryfnie


gryfnie

gryfnie.com

Chachor, godka, taszka, szychta, frelka – śląska gwara pełna jest takich gryfnych słów. Gryfnie to po polsku „ładnie” lub „pięknie”, to także polski sklep z koszulkami i artykułami inspirowanymi śląskim słownictwem, założony przez małżeństwo z Pszczyny, Klaudię i Krzysztofa Rokselów. Obok sklepu internetowego na gryfnie.com działa również portal o śląskiej kulturze – bo to od niego wszystko się zaczęło.

Klaudię i Krzysztofa połączyła miłość do Śląska, śląskiej kultury i gwary. W 2011 roku założyli więc profil na Facebooku, na którym w dowcipny i nowoczesny sposób pisali o śląskiej mowie. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Fanpage bardzo szybko stał się popularny, zyskując po roku ponad 20 000 osób. Postanowili więc pójść za ciosem i założyć ładny, nowoczesny portal internetowy z informacjami o śląskiej kulturze, przepisami kulturalnymi, wywiadami. „Mi zależało na tym, żeby przyciągnąć do siebie fajnych, młodych ludzi, którzy są dumni ze swojego pochodzenia”, powiedziała Klaudia portalowi NaTemat (link).

„Pomyśleliśmy, że dobrze by było pokazać śląską mowę w fajny sposób, żeby można było się nią chwalić w Warszawie i Krakowie” – powiedział Krzysztof w rozmowie z Tygodnikiem Przekrój. „Młodzi ludzie mają potrzebę określenia swojej tożsamości”. „Staramy się mowę śląską pokazywać w jak najbardziej współczesny sposób. Chcemy, aby osoby lubiące mowę śląską mogły to jakoś wyrazić”, wspomniała Klaudia w rozmowie z BE magazynem. Gdy koszulki stały się hitem, poszerzyli asortyment o bluzy, fartuszki, kubki, czapki i inne.

Zamówienia rosły, a marka stawała się coraz bardziej popularna. Dziś profil Gryfnie na Facebooku lubi ponad 73 tysięcy osób, a ich serwis odwiedzają młode osoby z całej Polski. Gryfnie to jednak przede wszystkim marka lokalna – najwięcej fanów mają na Śląsku. „W 70% są to zamówienia ze śląskich miast” link). W 2014 roku marka cieszyła się tak dużą popularnością, że twórcy otworzyli sklep stacjonarny w samym centrum Katowic.

Recepta na sukces

Co sprawiło, że sklepy Red is Bad, Surge Polonia, Pan tu nie stał, Ninety eight i Gryfnie cieszą się taką popularnością? Powody są przynajmniej cztery.

➞ promują określony styl życia

Red is Bad stworzono dla nowoczesnych patriotów, ludzi ceniących sobie wolność i niechcących wyrzec się tradycji. Gryfnie to odzież dla fajnych, młodych ludzi, którzy są dumni ze swojego pochodzenia. Marki dostrzegły, że ludzie – szukając własnej tożsamości i aspirując do bycia ciekawymi, atrakcyjnymi – określają się przez rzeczy. Kupują sprzęty i ubrania, dzięki którym będą mogli pokazać swoją osobowość. Zakładając więc koszulkę z orzełkiem na piersi mogą pokazać się jako indywidualiści niebojący się demonstrować przywiązania do Polski. Kupując bluzę z retro napisem „Dziadostwo” pokażą się jako osoby z poczuciem humoru, w nowoczesnym, lekko kpiącym wydaniu. Marki pomagają im się wyrazić.

są autentyczne

Red is Bad, Pan tu nie stał i Gryfnie nie powstały po to, aby sprzedawać. Początkowo były po prostu blogami lub fanpage’ami, które skupiały wokół siebie ludzi mających takie same zainteresowania lub poglądy polityczne. Zanim Karol Skrzypczak, właściciel marki Ninety eight, zaczął sprzedawać koszulki wśród muzyków i wegetarianów, wiele lat spędził na koncertach i interesował się prawami zwierząt. Z kolei twórcy koszulek Surge Polonia tworzyli je w zasadzie dla siebie, bo sami poszukiwali takiej odzieży. To właśnie dlatego klienci zaufali tym markom – te marki niczego nie udawały.

➞ są charakterystyczne

Mimo że właściciele tych sklepów na początku może nie do końca wiedzieli, jak prowadzić biznes, to od początku mieli dobry, wyraźny pomysł na to, co chcą sprzedawać. Ich pomysły były świeże i oryginalne, odróżniały się od innych. I wciąż takie są. Nawet jeśli z prostych sklepów z koszulkami przerodziły się w profesjonalne marki z dużym asortymentem, to zachowały swój charakter: marka Red is Bad nadal jest szczera i bezkompromisowa, Pan tu nie stał zachował swój humor i duch tamtych czasów, a Gryfnie w sposób zabawny i nowoczesny szerzy śląską gwarę i kulturę.

Warto też zwrócić uwagę, że wszystkie te sklepy wpisują się w trendy. Nowoczesny patriotyzm, sentyment do dawnych czasów (retro, vintage), ekologia… Te tematy są dziś na czasie. Ludzie to lubią, interesują się tym. I chętnie wydają na to pieniądze.

Znasz inne ciekawe succes stories z polskiego podwórka? Podziel się w komentarzu.



Prowadzisz własny biznes? Opowiedz nam o nim i pochwal się nim na ifirma.pl.

A może interesują Cię inne ciekawe biznesy, które prezentujemy w ramach cyklu “Biznes od kuchni”?

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Jednolity Plik Kontrolny bez dodatkowych opłat.
  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej


  • wpoldodziewiatej

    Taki sklep dla wierzących: http://www.ciuchydlawiary.pl Na razie skromnie bo tylko 5 kolekcji, ale asortyment z czasem będzie rósł w siłę :)

Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZALOGUJ SIĘ