Biuro Rachunkowe

od 89 zł miesięcznie

  • Obsługa JPK – bez dopłat.
  • Pełna odpowiedzialność za dokumentację.
  • Wygodne dostarczanie dokumentów.

PORÓWNAJ CENY

Zleć swoją księgowość

W co inwestować? Inwestowanie w nieruchomości, kolekcjonerstwo, biznes

Inwestowanie zazwyczaj nie jest łatwe i bywa ryzykowne, ale włożony w nie wysiłek może się bardzo opłacić. Z drugiej strony istnieją formy inwestowania, które są bezpieczne i nie wymagają szczególnych umiejętności, ale nie generują też dużej stopy zwrotu. W co inwestować pieniądze? Możliwości jest sporo.

➞ zobacz poprzednią część poradnika: W co inwestować oszczędności? Lokaty, obligacje, fundusze

Rynki finansowe – rozwiązanie dla aktywnych

Inwestowanie na rynku akcji jest zazwyczaj utożsamiane z najpoważniejszym rodzajem inwestycji. Rynki finansowe i związane z nimi możliwości pomnażania kapitału kuszą każdego roku tysiące inwestorów, którzy angażują swój kapitał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, jak również w innych alternatywnych systemach obrotu. Niektórzy z nich odnoszą sukces, inni ponoszą porażkę.

Kupno akcji danej spółki czyni nas jej współwłaścicielem. Jeśli dobrze wybierzemy spółkę, nie tylko rosła będzie cena jej akcji, zwiększając wartość naszej inwestycji, ale również otrzymamy prawo do udziału w wypracowanych przez spółkę zyskach. Są one transferowane do akcjonariuszy w postaci dywidendy, która, najczęściej raz w roku, zasila nasze rachunki maklerskie. W ten właśnie sposób nie tylko liczymy na wzrost ceny akcji, ale również otrzymujemy z tego tytułu realną gotówkę, którą możemy wykorzystać na potrzeby prywatne lub reinwestować, aby w kolejnych latach otrzymać jeszcze lepsze rezultaty.

Współczesne rynki finansowe oferują znacznie szersze możliwości niż tylko akcje spółek notowanych na giełdzie. Dla polskich inwestorów dostępne są takie instrumenty jak np. kontrakty terminowe, opcje, warranty, certyfikaty strukturyzowane, czy też ETFy. Każdy typ instrumentu posiada swoją specyfikę, zasady obrotu oraz rozliczania.

Szerokie pole możliwości dostępnych dla inwestorów stwarza również konieczność uzyskania szerokiej wiedzy na temat inwestowania. Co więcej, niekiedy sama wiedza nie wystarczy, ale potrzebne jest również doświadczenie i wyciąganie wniosków z popełnianych błędów. Dzięki pracowitości, przenikliwości i cierpliwości jesteśmy w stanie zbudować portfel inwestycyjny, a następnie zarządzać nim, aby jego wartość z roku na rok rosła. Niezależnie od tego, czy inwestujemy na spokojną emeryturę, czy też na dostatnie życie przed jej rozpoczęciem, musimy włożyć nieco wysiłku w poznanie arkanów giełdy. Mając sześć lat doświadczenia w powyższym zakresie mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję tej przygody.

Nieruchomości i zarabianie na wynajmie

Rynek nieruchomości również kusi potencjalnych inwestorów. Możliwość nabywania nieruchomości a następnie odsprzedawania ich z zyskiem jest z pewnością wartą rozważenia opcją. Problemem może być próg wejścia, który ustawiony jest całkiem wysoko – kupno niewielkiej kawalerki w średniej wielkości mieście to koszt ok. 100 000 zł. Im większe miasto czy atrakcyjniejsza nieruchomość, tym koszty są większe.

Zaletą inwestowania w nieruchomości z pewnością jest powolna utrata wartości, która z czasem może występować. Zużywanie się mieszkania czy domu i naturalny spadek ceny jest zdecydowanie wolniejszy, niż ma to miejsce np. na rynku akcji, gdzie cena potrafi spaść o kilkanaście procent w ciągu jednej giełdowej sesji.

Wiele jest stylów inwestowania na rynku nieruchomości i to od indywidualnych preferencji inwestora i zasobności jego portfela zależy, który obierze. Możliwe jest kupowanie mieszkań charakteryzujących się znacznym stopniem zniszczenia, następnie remontowanie ich i odsprzedawanie z zyskiem idącym w dziesiątki tysięcy złotych. Popularne jest również kupno z myślą o wynajmie, gdzie ciągle pozostajemy właścicielem nieruchomości, a oprócz tego otrzymujemy stały strumień gotówki płynący z czynszów płaconych przez najemców. Spotyka się również osoby kupujące nieruchomości na licytacjach komorniczych, a następnie odsprzedające je niemal natychmiast z zyskiem. Ten ostatni wariant cechuje się podwyższonym ryzykiem, ale najczęściej nieruchomość kupuje się od 10 do 30% poniżej ceny rynkowej. W skali setek tysięcy złotych, gra bywa warta świeczki.

Inną kategorią są nieruchomości użytkowe i gruntowe. Tutaj rynek bywa nieco mniejszy, a przez to posiada swoją specyfikę. Dopiero uzyskanie odpowiedniego rozeznania pozwala na uzyskanie przewagi nad innymi inwestorami i utrzymanie zakładanej rentowności. Trzeba jednak podkreślić, że profesjonalne inwestowanie w nieruchomości wymaga już kwot przekraczających milion złotych. Chyba, że robimy podnajem, polegający na wynajmowaniu mieszkania jako całego, a następnie podnajmowaniu poszczególnych pokoi za kwoty, których suma przewyższa ponoszone przez nas koszty. Jak by nie było, jest to temat rzeka.

Dzieła sztuki i kolekcjonerstwo

Niektórzy inwestorzy myślą o rynku dzieł sztuki, jako odpowiednim miejscu do pomnażania kapitału. Kupno obrazów, rzeźb, posągów lub innych przedmiotów cechujących się tym, że są rzadkie i najczęściej jedyne w swoim rodzaju może faktycznie budzić chęć zarobienia na ich rosnącej wartości. W końcu Fordów T już nie doprodukują, podobnie jak Mona Lisa jest tylko jedna. Wydawać by się więc mogło, że jest to złoty interes.

Kilka lat temu intensywnie inwestowałem w srebrne monety kolekcjonerskie, emitowane przez Narodowy Bank Polski w ściśle limitowanych seriach. Ich ceny na rynku wtórnym sięgały niekiedy tysiąca złotych za sztukę, podczas gdy emitowane były za ułamek tej kwoty. Sęk jednak w tym, że również ceny dzieł sztuki charakteryzują się określonymi cyklicznościami, przez co możemy zwyczajnie przepłacić za dany przedmiot.

Kolejna sprawa to problem ustalenia autentyczności danego dzieła. Najczęściej nie jesteśmy tego w stanie zrobić samodzielnie, przez co musimy polegać na ocenie wykwalifikowanego rzeczoznawcy. Sporządzanie takich opinii kosztuje i to najczęściej słono. Dlatego jeśli obracamy przedmiotami o wartości nieprzekraczającej kilku tysięcy złotych, musimy opierać się na własnym osądzie.

I to właśnie stanowi największy problem. W kilka tygodni nie staniemy się historykiem sztuki klasycznej, specjalistą od numizmatów, starych samochodów czy znaczków. Narażeni więc jesteśmy na braki płynące z naszej niewiedzy i praktycznie nie jesteśmy w stanie dorównać ekspertom obecnym na rynki dzieł sztuki od dziesięcioleci. Znacznie zmniejsza to szanse na dokonanie korzystnej inwestycji i pomnożenie tym sposobem posiadanego kapitału.

Nowe (lub kolejne) przedsięwzięcie biznesowe

Inwestować można nie tylko na tych już dostępnych, uregulowanych i znanych rynkach, ale również w rzeczy nowe. Co więcej, oszczędnościami dysponują często właśnie przedsiębiorcy, którym dany biznes przyniósł lub nadal przynosi zadowalające dochody. Być może dobrym sposobem na pomnożenie kapitału jest zainwestowanie w nowy biznes.

Nie mam tu na myśli zakładania kolejnej firmy. Raczej zaangażowanie swoich środków finansowych w przedsięwzięcie wymyślone już przez kogoś innego, ale być może z powodu braku kapitału, nie mające możliwości rozwinięcia skrzydeł. W ten właśnie sposób, dając własny wkład w postaci środków finansowych, a często również biznesowego doświadczenia, możemy stać się współwłaścicielem nowej firmy, próbującej wybić się w określonym segmencie rynku. Jeśli wszystko się powiedzie, wartość spółki, a co za tym idzie naszych w niej udziałów, może wzrosnąć wielokrotnie, dając nam nie tylko zyski, ale również poczucie, że wsparliśmy tworzenie czegoś wartościowego.

Okazji inwestycyjnych można poszukiwać samodzielnie, ale jest to trudne zadanie. Dużo łatwiej jest organizować się poprzez sieci aniołów biznesu, do których zwracają się pomysłodawcy z prośbą o zainwestowanie w ich pomysł. W dobie Internetu nie jest również problemem znalezienie strony kojarzącej młodych przedsiębiorców i potencjalnymi wspólnikami.

Do wad tego sposobu inwestowania z pewnością należy zaliczyć konieczność zaangażowania się w proces formalny związany z uczestniczeniem w czyimś przedsięwzięciu biznesowym. Od analizy samego pomysłu, przez weryfikowanie dokumentacji, aż po formalne wstąpienie do grona wspólników. To wszystko wymaga nie tylko czasu potrzebnego na odbycie wielu wizyt i rozmów, ale przede wszystkim wiedzy. Cechą nowopowstałych biznesów jest bowiem to, że wiele ich powstaje, a tylko niewielka część utrzymuje się na rynku, z czego zaledwie kilka to perełki podbijające rynek. Wyłowienie tych firm w zalążku jest niezwykle trudne.

Podsumowanie

Jeśli już posiadamy odłożony kapitał, to większość pracy, ta najtrudniejsza, jest już za nami. Jednak inwestowanie wiąże się z wieloma nowymi doświadczeniami i sytuacjami, w których musimy umieć się odnaleźć. Niezależnie od tego, czy do inwestowania potrzebujemy pomocy innych ludzi, czy też robimy to samodzielnie, należy mieć świadomość, iż wiele typów inwestycji rządzi się swoimi prawami. Nie wszystkie więc reguły które znamy, dają się w prosty sposób przełożyć na świat pomnażania kapitału. Trzeba o tym pamiętać i na początku angażować jedynie niewielką część oszczędności, pozwalając sobie na nabycie niezbędnego doświadczenia. Dopiero z czasem będziemy w stanie podejmować lepsze decyzje, generujące nam kolejne strumienie dochodów i pozwalające na spokojne cieszenie się życiem inwestora.

Inwestor indywidualny, publicysta i bloger. Autor serwisów Humanista na giełdzie oraz OpcjeNaAkcje.pl. W swoim podejściu kieruje się wskazaniami analizy technicznej, pokazując czytelnikom, jak osiągnąć długoterminowy sukces na rynkach finansowych z wykorzystaniem prostych metod długoterminowych. Koncentruje się na promowaniu rynków finansowych wśród osób szukających wysokich stóp zwrotu.

Facebook Twitter LinkedIn 

W ifirma.pl
pełna obsługaJPK

Nowy rok, nowe obowiązki dla przedsiębiorców.

Poznaj zmiany podatkowe w 2018 r.:

Nie czekaj na ostatnią chwilę.

przeczytaj nasz poradnik


  • Wooyteeeeck

    Inwestowanie rządzi się swoimi prawami i trzeba włożyć dużo pracy, że odkryć wszystkie karty. Ja nie miałam tyle cierpliwości i zdecydowałam się na kancelarię (Pyffel), aczkolwiek podziwiam ludzi, którzy rozpoczęli bez niczyjej pomocy. Nie znam się na wszystkim, lecz nie sądzę, że to może mnie wykluczyć. Ciekawe jest inwestowanie alternatywne np. w samochody. Miałem u swojego doradcy w rękach katalog i byłem w szoku. Niestety taki budżet znaczenie przekracza mój.

    • No właśnie z kolekcjonerstwem i rzadkimi dobrami jest ten problem, że trzeba mieć najczęściej większą gotówkę, ale przede wszystkim trzeba się znać. Inaczej można przepłacić za coś o niewielkiej wartości i zostać z utopionym kapitałem lub próbować opchnąć to dalej, żeby zminimalizować straty. Dlatego ja wolę płynne aktywa.

Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZAREJESTRUJ SIĘ