Biuro Rachunkowe

od 89 zł miesięcznie

  • Obsługa JPK – bez dopłat.
  • Pełna odpowiedzialność za dokumentację.
  • Wygodne dostarczanie dokumentów.

PORÓWNAJ CENY

Zleć swoją księgowość

W co inwestować oszczędności? Lokaty, obligacje i fundusze

Każdy, u kogo pojawią się nadwyżki finansowe przekraczające bieżące potrzeby, prędzej czy później mierzy się z myślą o inwestowaniu. Niektórzy chcą zaprząc do pracy środki, które w innym razie leżałyby bezużyteczne na kontach bankowych, natomiast inni marzą o uwolnieniu się od swoich codziennych, niechętnie podejmowanych obowiązków. Właśnie o inwestowaniu będzie dzisiejszy tekst.

Niezależnie od tego, czy chcesz zagospodarować nowe pole swojej aktywności, czy też myślisz o porzuceniu obecnego zajęcia i przejściu na życie z posiadanego kapitału, musisz rozważyć dostępne opcje, których jest całkiem sporo.

Inwestowaniem rządzą jednak pewne prawa. Gdyby było to zadanie łatwe, każdy z kilkoma tysiącami złotych zaczynałby swoją karierę w tej właśnie dziedzinie. Biorąc pod uwagę ciągle niewielką liczbę osób utrzymujących się wyłączne ze swoich zdolności do pomnażania kapitału, można sądzić, że jednak nie jest to zajęcie dla każdego. Podchodząc do zagadnienia z nieco innej strony, można powiedzieć, że owszem, są formy inwestowania, które nie wymagają szczególnych umiejętności, ale nie generują one również ponadprzeciętnej stopy zwrotu. Przykładem są lokaty, które nie pociągają za sobą praktycznie żadnego ryzyka, ale nie jesteśmy w stanie przebić oferowanego nam przez bank, marnego najczęściej, oprocentowania.

Lokaty i konta oszczędnościowe nie dadzą wiele zarobić, ale oferują bezpieczeństwo

Pierwszym rozwiązaniem dla osób posiadających nadwyżki finansowe jest oferta depozytowa proponowana nam przez banki w postaci lokat i kont oszczędnościowych. Zależnie od aktualnej wysokości stóp procentowych, możemy zarobić tłustsze lub chudsze kilka procent. Możemy również nie zarobić nic, ale pamiętam też czasy, gdy lokaty oferowały 10% rocznie.

W każdym razie podstawą przy tego typu produktach jest powszechna dostępność oraz bezpieczeństwo. To pierwsze wiąże się z faktem, że każdy z nas ma konto w banku, a każdy bank proponuje lokaty i konta oszczędnościowe. Co więcej, pracownicy banku usilnie starają się namówić nas na skorzystanie z tych produktów, gdyż, co nie dziwi, bank dzięki naszym oszczędnościom również zarabia.

Środki zgromadzone w bankach chronione są przez państwo do wysokości 100 000 euro, co na dzień dzisiejszy opiewa na ok. 420 tys. zł. W wypadku problemów banku kwota ta zostanie nam zwrócona w całości. Jeśli dysponujemy większym kapitałem, rozsądnie jest podzielić go między kilka banków, niezależnie od naszego poziomu zaufania do każdego z nich.

Powiedzmy sobie jednak szczerze, trzymanie pieniędzy w banku nie jest prawdziwym inwestowaniem.

Inwestowanie w obligacje

Inwestowanie w obligacje również utożsamiamy z bezpieczeństwem. Najczęściej jednak obligacje kojarzymy z obligacjami Skarbu Państwa, którego wypłacalność nie stoi pod znakiem zapytania. Jednak świat obligacji jest znacznie szerszy i oferuje o wiele większe możliwości.

Obligacja jest to papier wartościowy, stwierdzający wierzytelność jednej strony transakcji wobec drugiej. Ujmując rzecz najprościej, emitent obligacji, potrzebując kapitału, zapożycza się u szerokiego grona innych podmiotów, będących zarówno osobami fizycznymi, jak i osobami prawnymi. Pożycza pieniądze, zobowiązując się zwrócić je w określonym terminie i określonej wysokości. Najczęściej jako wynagrodzenie dla nabywcy obligacji, wypłaca również w regularnych okresach odsetki, które mogą być w wysokości stałej lub też zmiennej.

Najpopularniejsze są wspomniane obligacje Skarbu Państwa. Emitowane przez Ministerstwo Skarbu Państwa stanowią formę pożyczki, którą państwo zaciąga u obywateli. Dla nas, jako inwestorów przedmiotem rozważań jest najczęściej termin, na jaki nabywamy obligacje oraz wysokość oferowanego oprocentowania. Bezpieczeństwo jest tutaj kwestią drugorzędną, gdyż o wypłacalność państwa troszczyć się nie musimy. Wadą jest niestety niskie oprocentowanie, które nie zachęca do nabywania tych papierów.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w wypadku obligacji korporacyjnych, spółdzielczych i komunalnych. Tam pożyczamy pieniądze odpowiednio: spółce, bankowi spółdzielczemu lub jednostce samorządu terytorialnego (najczęściej gminie). I dopiero w przypadku takich obligacji pole możliwości się rozszerza, bowiem ryzyko niewypłacalności spółki jest zdecydowanie większe niż państwa. Musimy więc odpowiednio dobierać emitentów, biorąc pod uwagę ich bieżącą i przyszłą płynność finansową, a zwłaszcza zdolność do wykupienia wyemitowanych papierów. Podwyższone ryzyko znajduje również odzwierciedlenie w wyższym oprocentowaniu, które sięga niekiedy kilkunastu procent rocznie. Sprawia to, że inwestorzy chętnie pożyczają pieniądze podmiotom prywatnym, licząc na osiągnięcie atrakcyjnej stopy zwrotu.

Niestety rynek obligacji korporacyjnych i spółdzielczych zna już przypadki upadłości i sytuacji, w której inwestorzy nie byli w stanie odzyskać zaangażowanych środków. Widzimy więc, że nie ma wysokich zysków bez ryzyka, podobnie jak nie ma róży bez kolców. Częściowo nauczył nas tego przypadek Amber Gold. Niezależnie jednak od występujących na rynku obligacji ryzyk, pozostaje on bardzo poważną alternatywą dla rynku depozytów, jako miejsce na uzyskanie wyższej stopy zwrotu. Musimy jednak zdwoić nasza czujność i odpowiednio wcześniej reagować na pierwsze powody do niepokoju.

Fundusze inwestycyjne – cały świat w zasięgu ręki

Fundusze inwestycyjne cieszą się popularnością z kilku względów. Po pierwsze, bariera wejścia jest ustawiona bardzo nisko, bo można inwestować kwoty od kilkuset złotych wzwyż. Wydają się więc one idealne do systematycznego nabywania jednostek, z miesiąca na miesiąc. Dzięki temu nie posiadamy pod ręką większej gotówki, która czekając na uzbieranie okrągłej sumki parzyłaby nas w dłonie. Z doświadczenia wiem, że środki przeznaczone na oszczędności i inwestowanie muszą szybko znikać z oczu, bo inaczej znikną z portfela.

Druga zaleta to możliwość uzyskiwania ekspozycji na niemal wszystkie światowe rynki. Obecnie szeroka paleta funduszy pozwala na pośrednie inwestowanie na wszystkich większych rynkach, od Turcji, przez Japonię, po Brazylię. Oprócz tego można również korzystać z funduszy sektorowych, nabywających akcje spółek prowadzących określony rodzaj działalności (np. kopalnie złota) lub posiadających pewną wspólną cechę (np. regularnie wypłacaną dywidendę). W ten właśnie sposób możemy w sposób umiarkowanie dynamiczny dostosowywać nasz portfel do zmian trendów na globalnych rynkach.

Inwestowanie za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych wymaga jednak pewnej wiedzy na temat funkcjonowania współczesnych rynków finansowych oraz umiejętności dopasowania się do aktualnych tendencji. Fundusze inwestują w akcje spółek, a te mają tendencję do tracenia na wartości nawet kilkadziesiąt procent w ciągu roku, jeśli trafi się akurat gorszy okres. Oznacza to, że również wartość naszych oszczędności będzie topniała, jeśli nabędziemy jednostki TFI w nieodpowiednim czasie lub też jeśli kupimy nie ten fundusz do trzeba. Inwestowanie w ten sposób wymaga więc od nas opanowania nie tylko podstaw rynkowych, ale również umiejętności analizowania własnych emocji.

Nie bez znaczenia pozostają również opłaty za zarządzanie pobierane przez fundusze inwestycyjne. Jest to forma wynagrodzenia dla instytucji oferującej nam możliwość pomnażania środków w ten sposób oraz dla osoby, która odpowiada za skład portfela danego funduszu. Wartość jednostki uczestnictwa jest obniżana o wartość tych właśnie opłat, co z kolei przekłada się na niższe stopy zwrotu uzyskiwane przez inwestorów. Trzeba mieć tego świadomość, zwłaszcza jeśli planujemy dłuższy horyzont inwestycyjny. Niezależnie od tego, fundusze są dla wielu osób pierwszym poważnym krokiem w świat pomnażania kapitału, pozwalając niekiedy na zbudowanie małych fortun.

Najpierw zgromadź swój fundusz bezpieczeństwa

Zabezpieczenie odpowiedniej kwoty przewidzianej jako kapitał rezerwowy na trudniejsze chwile powinno być priorytetem każdej osoby, niezależnie od inwestycyjnych planów. Rynki finansowe czy nieruchomości niosą ze sobą ryzyko poczynienia niekorzystnej inwestycji, która pociągnie za sobą utratę mniejszej lub większej części kapitału. Dlatego zanim zaczniemy o tym myśleć, powinniśmy zabezpieczyć finansową przyszłość swoją i swojej rodziny.

Trudno jest powiedzieć, jaka powinna to być kwota, lecz zazwyczaj odnosi się ją do naszych finansowych potrzeb, ponieważ inaczej wygląda budżet singla z niewielkiej miejscowości, a inaczej kształtują się wydatki pięcioosobowej rodziny zamieszkującej w centrum dużego miasta. W każdym razie nie powinno być to mniej niż równowartość sześciomiesięcznych wydatków, a optymalnie jest, żeby kwota ta pozwalała nam na spokojne życie przez rok.

Co więcej, fundusz bezpieczeństwa powinien być zdeponowany w bardzo bezpiecznej postaci, żeby nic nie zagroziło jego wysokości. Ważna jest również jego dostępność, abyśmy nie musieli długo oczekiwać na pieniądze w chwili, gdy będą nam one potrzebne z dnia na dzień. Dopiero po zabezpieczeniu odpowiedniej kwoty, możemy myśleć o inwestowaniu.

W kolejnej części poradnika zajmiemy się innymi sposobami na inwestowanie pieniędzy: rynkami finansowymi, nieruchomościami, kolekcjonerstwem i biznesem.

Inwestor indywidualny, publicysta i bloger. Autor serwisów Humanista na giełdzie oraz OpcjeNaAkcje.pl. W swoim podejściu kieruje się wskazaniami analizy technicznej, pokazując czytelnikom, jak osiągnąć długoterminowy sukces na rynkach finansowych z wykorzystaniem prostych metod długoterminowych. Koncentruje się na promowaniu rynków finansowych wśród osób szukających wysokich stóp zwrotu.

Facebook Twitter LinkedIn 

W ifirma.pl
pełna obsługaJPK

Nowy rok, nowe obowiązki dla przedsiębiorców.

Poznaj zmiany podatkowe w 2018 r.:

Nie czekaj na ostatnią chwilę.

przeczytaj nasz poradnik


Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZAREJESTRUJ SIĘ