Biuro Rachunkowe

od 89 zł miesięcznie

  • Obsługa JPK – bez dopłat.
  • Pełna odpowiedzialność za dokumentację.
  • Wygodne dostarczanie dokumentów.

PORÓWNAJ CENY

Zleć swoją księgowość

Współpraca z blogerami

Coraz częściej firmy postanawiają współpracować z blogerami przy różnych swoich działaniach. Jeśli jeszcze tego nie robiliście, a zastanawiacie się nad tym, mam dla was garść informacji.

Z jednej strony firmy decydują się na współpracę z blogerami z powodu mody, z drugiej – ponieważ blogerów jest coraz więcej i coraz łatwiej znaleźć kogoś dla siebie (dodatkowo powstały agencje, które w tym pomagają). Jeszcze inni robią to dlatego, że było już ileś akcji, które się udały, więc oni też chcieliby skorzystać z wpływu blogera. Jest też inny powód: bo ktoś chce, więc trzeba.

Bloger czyli kto?

I już mamy problem. Teoretycznie blogerem jest ktoś, kto ma bloga. Problem polega jednak na tym, że stara definicja tej strony, która miała dość osobisty charakter, już się zdezaktualizowała. Nie można też uznać, że strona prowadzona przez dwie lub więcej osoby nie może być blogiem. Nie zapominajmy również o vlogerach, czyli osobach, które nagrywają filmy wideo. Nie trzeba mieć swojego kanału na YouTube, aby być vlogerem.

Krótko mówiąc blogerzy to często osoby, które same siebie tak określają i mają stronę, którą można uznać za blog. Trudno określić, czy ta strona musi być aktualizowana (jak często i kiedy ostatno), ile osób powinno ją czytaća lub czym się powinna charakteryzować. Oh, są jeszcze fotoblogi.

Dla przykładu moja strona internetowa już jakiś czas temu wymkneła się definicji bloga. Niemniej jednak wiele osób nazywa mnie blogerką.

Po co nam bloger?

Pomijając trudności w zdefiniowaniu blogera, wróćmy do samej kampanii. Musimy sobie odpowiedzieć na główne pytanie: co chcemy osiągnąć na współpracy z blogerem. W końcu dla naszego biznesu nie jest istotne, żeby sobie wpisać, że pracowaliśmy z daną osoba, czy że pojawił się wpis sponsorowany. Chcemy osiągać jakieś cele biznesowe: sprzedaż, zmianę wizerunku, zwiększenie świadomości produktu czy usługi, czasem szukamy jakiejś wiedzy np. co lubią nasi klienci itd. Tylko wiedząc co chcemy osiągnąć możemy zacząć się zastanawiać nad kampanią z blogerami.

Dlaczego bloger?

Jest wiele powodów, dla których mielibyśmy pracować z blogerami:

  • korzystamy z ich bazy czytelników,
  • możemy wykorzystać ich wizerunek, wiedzę czy doświadczene,
  • to oni tworzą treści – są unikalne, dobrze się pozycjonują, możemy zapewnić sobie u nich linki do naszej strony,
  • współpraca z blogerami może być postrzegana jako coś dobrego,
  • zwiększamy wiarygodność marki,
  • świeże spojrzenie kogoś z zewnątrz,
  • nowe medium – blog,
  • współpraca może być tańsza niż inne formy reklamy,
  • nowi odbiorcy, którzy ufają blogerowi, mogą mieć większe chęci zakupowe,
  • może to być skuteczniejsze niż inne działania reklamowe.

Dobierz blogerów do celu

Skoro wiemy już, dlaczego chcemy współpracować, to możemy teraz zacząć poszukiwania. Są trzy opcje:

1. Agencja – jeśli nie czujemy się na siłach, a zależy nam na większej liczbie blogerów albo robimy większą kampanię, to warto wybrać agencje, która zajmie się za nas wszystkim. Istnieją agencje specjalizujące się w tego typu współpracach – reklamowe, internetowe, social media.

Zalety: nie przejmujesz się kwestiami organizacyjnymi.

Wady: drogie. I może być wpadka, jeśli wybierzesz złą agencję.

2. Samodzielna selekcja – samodzielnie wyszukujesz odpowiednich blogerów i wysyłasz do nich zapytania.

Zalety: samodzielnie wybierasz, samodzielnie negocjujesz warunki.

Wady: czasochłonne, nie wiadomo czy blogerzy są zainteresowani i czy wybierzesz odpowiednich blogerów.

3. Zamieszczenie ogłoszenia – możesz stworzyć ogłoszenie o poszukiwaniu blogerów i przedstawić im ofertę. Taki tekst możesz opublikować na stosownych grupach, np. na Facebooku czy Google+, lub opublikować na portalach łączących blogerów i marki (np. darmowy reachblogger.pl).

Zalety: blogerzy Cię wybierają, robisz zasięg już samym ogłoszeniem. To oszczędność czasu i kasy.

Wady: możesz nie otrzymać wartościowych zgłoszeń, mogą się czepiać zawartości ogłoszenia (łatwiej publicznie, niż z maila).

Jak powinien wyglądać mail ofertowy?

Krótko, konkretnie i z szacunkiem. Nikt nie ma czasu czytać elaboratów. Napisz w 2-3 zdaniach o tym kim jesteś i czym się zajmuje firma. W punktach wypisz, czego oczekujesz i co oferujesz. Wiedz do kogo adresujesz – nie tylko chodzi o imię, ale zawartość bloga i współpracę, które bloger ma na koncie. Pamiętaj, że to nie jest Twój parobek, tylko partner biznesowy: Ty masz produkt, on ma medium. Na koniec zostaw numer telefonu, zachęcając do kontaktu. Jeśli rozmawialiście, koniecznie prześlij ustalenia mailem. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych nieporozumień.

Współpraca – zasada 3 WIN

Zawsze pamiętaj, że są 3 strony tej kampanii: marka, bloger i czytelnicy. Chciej zadowolić każdą ze stron. Np. ciekawe treści dla odbiorców, zasięg dla marki i pieniądze dla blogera. Zawsze podpisuj umowę, chyba, że chcesz skończyć jak Schaffashoes na współpracy z Fashionelką, kiedy to firma była niezadowolona że stylizacji, a blogerka oczekiwała zapłaty – nie było umowy, więc była awantura na profilu. Rozliczaj się za realistyczne efekty: za wpis na bloga, ale również takie działania jak np. sprzedaż. Zaoferuj ref linka albo specjalny Landing Page i mierz konkretnie osiągnięte zyski.

Nie ma sensu płacić kilku tys. zł za wpis, który nie wiadomo jak przełoży się na biznes. Lepiej wybrać w takiej sytuacji reklamę na Facebooku – przynajmniej wiesz, na co się przełożyły wydatki. Z drugiej strony nie oczekuj cudów. Bloger nie może Ci obiecać konkretnej liczby klientów czy odwiedzających stronę.

Płacić czy nie płacić, oto jest pytanie

Oczywiście nie każdy bloger chce pieniądze, ale przygotuj się, że raczej tak jest. Ty sprzedajesz produkty, a oni sprzedają siebie. Ceny zależą od blogera: zasięgu, doświadczenia, efektów innych kampanii i oczywiście od tego, co ma dla nas zrobić. Ceny wpisu sponsorowanego mogą się wahać od kilkudziesięciu złotych do kilkunastu tysięcy (najsłynniejsi polscy blogerzy). Są również kampanie wizerunkowe, przeprowadzanie konkursów, bartery, akcje niestandardowe, zapraszanie blogerów na testy i na wydarzenia. Możemy wykupić wzmiankę w blogerskim newsletterze albo poprosić o wrzucenie reklamy – na blogu albo w social media.

Niezależnie od przedmiotu negocjacji pamiętaj, że wysłanie blogerowi oferty w stylu: „napisz długi post, promuj nasza markę, a dostaniesz wkładki do butów” może skończyć się dla marki źle – blogerzy rozmawiają między sobą i możesz stracić szansę na współpracę w ogóle. O kryzysie w social media nie wspominając.

Ewaluacja

Przykłady Michała Szafranskiego promującego lokaty czy mr. Vintage sprzedającego produkty odzieżowe pokazują, że na blogerach można robić duże obroty. Czasy samych wpisów powinny odejść bezpowrotnie. Pora na nowe podejście: płacimy niewielką stawkę za wpis, a resztę w wysokim procencie od sprzedaży, albo niższym za przejścia na stronę lub inne efekty.

Kilka przykładów współpracy z blogerami:

Zombie Samuraj i KodyRabatowe.pl – Świąteczny poradnik zakupowy

blogerzy1
źródło: zombiesamurai.pl

  • 25 tys. odsłon,
  • 800 polubień dedykowanej strony,
  • 103 zakupy o średniej wartości koszyka 580 zł,
  • przychód: 60 tys. zł.

Michał Szafrański i BGŻ – lokata BGŻ Optima

bloger2
źródło: jakoszczedzacpieniadze.pl

  • 1153 założone lokaty,
  • wpłaty od 1 do 200 tys. zł,
  • kapitał: 1 mln 153 tys. zakładając, że każdy wpłacił tylko 1000 zł,
  • 5 mln 765 tys. zł obrotu (przy średniej lokacie 5 tys. zł),
  • zarobek Michała Szafrańskiego: 69 295 zł.

Mr Vintage – Zalando

bloger3
źródło: http://mrvintage.pl

  • 50 tys. wejść na stronę sklepu z bloga,
  • 390 zakupów (liczba cały czas rośnie, obecnie co najmniej 500),
  • estymowany koszyk zakupowy: 200-300 zł,
  • sprzedaż na poziomie 200-250 tys. zł.

Nie wszystkie firmy mają wystarczający budżet, aby móc sobie pozwolić na współpracę z czołowymi blogerami. Można jednak pomyśleć wówczas o współpracy z tymi mniejszymi – ich stawki nie są takie wysokie, a ich blogi skupiają wokół siebie mniejszą, ale wierną społeczność odbiorców.

Nie współpracuj z blogerami tylko dlatego, że wszyscy tak robią i rozważnie dobieraj bohaterów akcji – czasem lepiej 5 mniejszych blogerów, niż jeden znany. Staraj się wybierać takich blogerów, którzy znają i lubią Twój produkt, to zapewni wiarygodność, pasję i zaangażowanie.

Na koniec: traktuj blogera z szacunkiem, bądź konkretny w potrzebach (to Ty chcesz zrealizować cele biznesowe) i rozliczaj akcje za efekty.

W razie problemów – wiecie gdzie mnie szukać.

W branży social media działa od 8 lat. Pra­cuje dla klien­tów z róż­nych dzie­dzin, przez lata zaj­mo­wała się mar­ke­tin­giem szep­ta­nym oraz przy­go­to­wy­wa­niem stra­te­gii mar­ke­tin­go­wych. Jej debiu­tancka książka “Zarzą­dza­nie kry­zy­sem w social media” nakła­dem wydaw­nic­twa Helion doczekała się dodruku po kilku miesiącach od pierwszego wydania. Często występuje jako prelegentka na wielu wydarzeniach i konferencjach branżowych.

Facebook Twitter LinkedIn Google+ YouTube 

W ifirma.pl
pełna obsługaJPK

Nowy rok, nowe obowiązki dla przedsiębiorców.

Poznaj zmiany podatkowe w 2018 r.:

Nie czekaj na ostatnią chwilę.

przeczytaj nasz poradnik


Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZAREJESTRUJ SIĘ