Wydatki pod kontrolą – jak zaplanować prosty budżet domowy

Tematyka budżetu domowego staje się istotna w sytuacji, gdy zmuszeni jesteśmy ponosić regularne wydatki na utrzymanie siebie, naszych bliskich, w szczególności w kontekście miejsca, w którym zamieszkujemy. W efekcie zmuszeni jesteśmy do planowania finansowego, aby przychody, które uzyskujemy, były w stanie pokryć zarówno stałe, jak również zmienne wydatki.

Budżetowanie, wbrew pozorom, nie dotyczy wyłącznie osób o niedużych zarobkach, zmuszonych do ścisłego kontrolowania wydatków, aby nie popaść w zadłużenie. Liczne przykłady okazują, że również ci zarabiający stosunkowo dużo, nie są w stanie zapanować nad własnymi finansami, co często jest spowodowane przez towarzyszące im kredyty hipoteczne. Dlatego też zagadnienia związane z budżetem domowym dotyczą każdego z nas.

Analiza przychodów i kosztów

Pierwszym krokiem do skonstruowania budżetu domowego powinna być analiza naszych przychodów i kosztów utrzymania. Jeśli uzyskujemy przychody z pracy na etacie lub innej umowie, która cechuje się regularnością wypłat, ta część jest względnie łatwa. Wiemy ile zarabiamy i możemy przypuszczać, że wartość ta będzie w miarę stała w nadchodzących miesiącach.

Nieco inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców i osób uzyskujących nieregularne przychody. W tej sytuacji konieczne jest krytyczne przeanalizowanie planowanych wpływów na konto, jak również stałe utrzymywanie pewnej określonej rezerwy, pozwalającej na zaspokajanie potrzeb i utrzymywanie dotychczasowego stylu życia w miesiącach, gdy wpływy będą mniejsze od zakładanych.

Niekiedy otrzymujemy również przychody nieplanowane, które częściowo możemy przewidzieć. Są to nagrody, premie, większe darowizny lub zarobki z dodatkowo podejmowanych aktywności. W moim przypadku, jako osoby pracującej na etacie i prowadzącej oprócz tego własną firmę, staram się traktować całość przychodów z działalności gospodarczej jako dochody zmienne i niepewne. Dzięki temu posiadam motywację do ograniczania wydatków do kwoty, która w określonym dniu miesiąca wpłynie na moje konto od pracodawcy. Nie raz już przekonałem się, że nie jest komfortową sytuacja, w której kontrahent spóźnia się z płatnością, a my musimy zapłacić ważny rachunek.

Po stronie wydatków również mamy tzw. wydatki sztywne i wydatki zmienne. Do tych pierwszych należy zaspokajanie najważniejszych potrzeb, jak mieszkanie, jedzenie, odzież lub komunikacja. Z kolei potrzeby zmienne są to wydatki nieregularne, których przewidzieć do końca nie jesteśmy w stanie, jak chociażby awarie, usterki czy też prezenty, np. ślubne.

Jest też kategoria wydatków, które są stałe, lecz nie przytrafiają się co miesiąc. Zaliczymy do nich wyjazd wakacyjny, ubezpieczenie samochodu czy też zakup prezentów w okresie świątecznym. Dlatego też należy poczynić niezbędną rezerwę w naszym comiesięcznym budżecie, która będzie konsumowana wtedy, gdy przyjdzie czas na większe zakupy.

Oszacowanie wydatków jest zadaniem niezwykle trudnym, gdyż zazwyczaj nie jesteśmy w stanie wypisać ich wszystkich jednorazowo na kartce. Nawet jeśli nam się to uda, zazwyczaj umknie nam wiele istotnych kosztów. W tym zakresie pomocne będzie ścisłe monitorowanie przychodów i wydatków. Dzięki temu będziemy w stanie z dużą dokładnością oszacować własne potrzeby.

Jako że wiele osób nie prowadzi ścisłej kontroli swoich wydatków, należy mieć świadomość że budżet domowy przez pierwsze miesiące będzie podlegał istotnym zmianom. Dlatego też dopiero po dłuższym okresie będziemy mogli na jego podstawie zaplanować z góry cały rok i na podstawie takiego budżetu podejmować ważniejsze decyzje finansowe. Pamiętając oczywiście o sytuacjach losowych, na które również będą potrzebne wolne środki.

Zaplanuj strukturę budżetu

Budżet domowy składa się z dwóch podstawowych kolumn, z których jedna zawiera przychody, a druga wydatki. Kolumna przychodów jest zazwyczaj wypełniana jedną lub dwiema pozycjami. Są to środki, które mamy do dyspozycji w każdym miesiącu.

Kolumna wydatków powinna zawierać listę wszystkich naszych wydatków rozbitą na dwie części: wydatki regularne i wydatki nieregularne. W ten właśnie sposób wiemy, jakie mamy stałe koszty życia w danym miesiącu.

Następnie należy podliczyć wszystkie jednorazowe wydatki, które będziemy musieli ponieść w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Są to wspomniane wakacje, ubezpieczenia OC i AC, wyprawki szkolne etc. Trzeba też zaplanować wydatki sezonowe, jak chociażby wyższe koszty ogrzewania zimą, jeśli mieszkamy w domu jednorodzinnym. Po zsumowaniu tych wartości wiemy, jak dużą kwotą musimy dysponować w ciągu roku, aby je pokryć. Podzielenie tej kwoty na 12 daje nam miesięczną rezerwę, którą musimy odkładać na ten właśnie cel. Można ją określić mianem funduszu zapasowego lub rezerwowego.

Kolejnym krokiem jest dodanie do sumy wydatków regularnych kwoty, którą musimy odkładać na fundusz zapasowy. W ten sposób nie zostaniemy zaskoczeni większym wydatkiem i pozostanie jedynie sięgnąć po zaoszczędzone środki, aby pokryć tę potrzebę.

Po wykonaniu powyższych kroków mamy już obraz naszych stałych przychodów i stałych kosztów. Wiemy, ile kosztuje nas bieżące utrzymanie i jesteśmy w stanie cokolwiek zaplanować. Już na tym etapie kwota przychodów powinna być o przynajmniej 30-40% wyższa niż kwota wydatków. Jeśli tak nie jest, posiadamy istotny problem, z którym trzeba się będzie uporać. Rozwinę ten temat w dalszej części tekstu.

Pamiętaj o oszczędnościach

Wspomniana wyżej nadwyżka powinna być przeznaczona na oszczędności, zarówno w formie poduszki finansowej, jak i oszczędności długoterminowe, w tym i emerytalne.

Oprócz zaspokajania bieżących potrzeb, nasze dochody powinny pozwalać również na budowanie naszego bezpieczeństwa finansowego. Pierwszym z jego filarów jest tzw. poduszka finansowa. Jest to pula środków w wysokości równej przynajmniej półrocznym wydatkom. Idealnie jest, jeśli dzięki tym pieniądzom bylibyśmy w stanie przeżyć przez rok.

Wielu osobom zgromadzenie tak dużej kwoty wydaje się niemal niemożliwe. Przecież zarabiając 3000 zł netto i mając koszty utrzymania na poziomie 2500 zł, musielibyśmy odkładać przez 30 miesięcy po 500 zł, aby zgromadzić równowartość półrocznych kosztów utrzymania (15 000 zł). Posiadanie takiego funduszu jest jednak koniecznością, gdyż strumień przychodów może się w pewnym momencie urwać, wpędzając nas w poważne kłopoty. Utrata pracy przez jednego lub oboje z małżonków sprawia, że wiele rodzin traci płynność finansową. Jeśli w grę wchodzi również kredyt hipoteczny, przerwa w spłatach może grozić utratą dachu nad głową. Półroczne oszczędności dają nam szansę na spokojne znalezienie kolejnej pracy, bez konieczności panicznego szukania dochodów i cięcia kosztów.

Posiadanie takiego funduszu pozwala również na podejmowanie śmiałych decyzji, jak chociażby założenie własnej działalności gospodarczej. Wiedząc, że przyszłość mamy przez określony czas zabezpieczoną, będziemy bardziej skłonni do zaryzykowania i spróbowania sił w biznesie. A to z kolei może pozwolić na poczynienie przełomowych zmian w życiu. Z drugiej strony osoba ledwie wiążąca koniec z końcem nie będzie w stanie podjąć decyzji o rzuceniu pracy. Wręcz przeciwnie, będzie ona pokornie spełniała nawet najgłupsze polecenia przełożonych, aby tylko utrzymać posadę. Zastanówcie się, po której stronie chcielibyście się znaleźć.

Oprócz poduszki bezpieczeństwa, powinniśmy mieć również inne oszczędności. Niestety, dobrze by było, gdyby były one zdecydowanie większe niż omawiany wcześniej fundusz rezerwowy. Dzięki posiadaniu oszczędności jesteśmy w stanie inwestować nasze nadwyżki, generując wyższą stopę zwrotu niż marne kilka procent oferowane nam na lokatach. Daje to z kolei okazję na pomnażanie majątku innym sposobem niż tylko praca zarobkowa. Być może ta część naszych finansów stanie się kiedyś głównym źródłem dochodów.

W końcu należy również przygotowywać się finansowo do zdarzeń, które będą miały miejsce za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Należy do nich zarówno nasza emerytura, czy też studia dzieci. Warto być na nie gotowym i móc zapewnić sobie spokojne życie po zakończeniu pracy, a dzieciom dobry start w dorosłość. Niestety te zagadnienia również wymagają posiadania odpowiedniej puli oszczędności, które należy zacząć gromadzić już teraz.

W tym miejscu wracamy do tematyki budżetu domowego i tych 30-40% nadwyżki przychodów nad wydatkami. Ktoś może być zdziwiony zaleceniem, aby oszczędzać prawie połowę swojego wynagrodzenia. Kiedy jednak podsumujemy wszystkie swoje przyszłe plany i poziom życia, który chcemy zapewnić nie tylko sobie, ale i swoim bliskim, utrzymywanie odpowiednich rezerw jest niezbędne.

Co jeśli budżet się nie domyka?

Często okazuje się, że po podsumowaniu wydatków nie pozostaje nam już żadna dodatkowa kwota na oszczędności. Niekiedy w budżecie domowym brakuje pieniędzy nawet na zaspokojenie wszystkich potrzeb, a środki zdobywane są z zaciąganych pożyczek. Niestety, każdy dług trzeba kiedyś oddać, a raty odsetkowe wchodzą w pulę wydatków stałych. Oprócz tego są wydatkiem bardzo niepożądanym, gdyż wysoko oprocentowanym, co dodatkowo pogarsza sytuację finansową, w której się znajdujemy.

W takim przypadku należy szukać zarówno dodatkowych oszczędności, jak też źródeł przychodów pozwalających nam na zwiększenie puli środków w dyspozycji. Podjęcie takich decyzji jest nie lada wyzwaniem, gdyż musimy powiedzieć sobie szczerze, że nie stać nas na wiele z przedmiotów codziennego użytku.

Cięcie wydatków powinno się odbywać bardzo konsekwentnie i zdecydowanie. Rezygnacja z telewizji kablowej, przesiadka z samochodu na rzecz komunikacji miejskiej, przygotowywanie kanapek w miejsce żywności kupowanej do pracy. To wszystko są pola potencjalnych oszczędności. Można renegocjować umowy na dostawę energii, kupować w tańszych sklepach lub zredukować wyjścia do kina. Jeśli nie będziemy gotowi przyznać przed sobą, że sytuacja wymaga poprawy, nie znajdziemy motywacji aby odmówić sobie przyjemności.

Podobny proces powinien mieć miejsce po stronie przychodowej. Być może jest aktywność, którą moglibyśmy podjąć, aby zwiększyć swoje przychody. Sam jestem tego dobrym przykładem, gdyż blogowanie “po godzinach” zamieniłem na biznes, który przynosi mi w chwili obecnej równowartość wynagrodzenia uzyskiwanego na etacie. I to zaledwie pół roku po założeniu firmy. Ale przecież mogą to być małe rzeczy, przynoszące po kilkadziesiąt lub kilkaset złotych w skali miesiąca. Jeśli dorosłych jest dwoje i każdy dorobi po 500 zł miesięcznie, jest to już dodatkowy tysiąc w budżecie.

Sposobów jest wiele i każdy z pewnością znajdzie coś adekwatnego do sytuacji, w której się znajduje. Być może będzie to nawet sprzedaż niepotrzebnych przedmiotów, którymi się otaczamy. Rezygnacja z telewizora czy konsoli da nie tylko zastrzyk gotówki, ale również uwolni czas, który można kreatywnie wykorzystać.

Podsumowanie

Skonstruowanie dobrego budżetu domowego nie jest łatwe. Jeszcze trudniejsze jest trzymanie sie go i nie uleganie pokusom, na jakie jesteśmy narażani każdego dnia. Dlatego też warto wprowadzić mechanizmy ułatwiające nam dyscyplinę wydatkową i troskę o bieżące przychody. Może to być system nagród, w którym po udanym miesiącu sprawiamy sobie jakąś przyjemność, w postaci np. wyjścia do kina z rodziną. U mnie bardzo dobrze działa system regularnego dokonywania przelewów na konto oszczędnościowe. Widząc stałą kwotę odkładaną co miesiąc wiem, że jestem na dobrej drodze.

Układanie budżetu, trudne na początku, po pewnym czasie wchodzi w nawyk. Wystarczy nawet kartka papieru, aby postawić pierwsze kroki na tej drodze. W miarę upływu czasu warto przesiąść się na arkusz kalkulacyjny, który nie tylko zapewnia nam automatyczne przeliczanie wszystkich wartości, ale również daje łatwy dostęp do zarówno przeszłych wydatków, jak i finansowych planów na przyszłość. Warto wykorzystać końcówkę roku, aby założyć swój pierwszy budżet.

Inwestor indywidualny, publicysta i bloger. Autor serwisów Humanista na giełdzie oraz OpcjeNaAkcje.pl. W swoim podejściu kieruje się wskazaniami analizy technicznej, pokazując czytelnikom, jak osiągnąć długoterminowy sukces na rynkach finansowych z wykorzystaniem prostych metod długoterminowych. Koncentruje się na promowaniu rynków finansowych wśród osób szukających wysokich stóp zwrotu.

Facebook Twitter LinkedIn 

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Jednolity Plik Kontrolny bez dodatkowych opłat.
  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej


Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZALOGUJ SIĘ