Na zakończenie


Przed założeniem działalności warto zadać sobie trzy podstawowe pytania. Po co zakładam firmę? Jaki mam na nią pomysł? Czy dam sobie radę z jej prowadzeniem? Hania napisała tę książkę po to, aby pomóc w odpowiedzi na to ostatnie.

Po jej lekturze już wiesz, że na samym początku przygody z prowadzeniem firmy mogą zacząć się schody. Sam proces rejestracji w CEIDG może przyprawić o zawrót głowy osoby, które z działalnością gospodarczą nie miały nigdy nic wspólnego. Mówi się, że to sprawa prosta dzięki rządowemu „jednemu okienku”. Otóż nie, nie zakłada się firmy przy jednym okienku, choć przyznać trzeba, że sam proces rejestracji uległ zmianie na lepsze, w porównaniu z tym z czasów EDG. Nieprawdą jest również to, że da się założyć firmę bez wychodzenia z domu i w jeden dzień – nie da się. Jedyne co można zrobić, to wypełnić elektroniczny wniosek CEIDG-1. Nawet, jeśli zrobisz to przez rządowy system ePUAP i wyślesz przez internet, i tak czeka Cię wizyta w urzędach i złożenie kilku podpisów (np. w celu rejestracji jako płatnik VAT – no chyba, że posiadasz podpis elektroniczny weryfikowany przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu).

Później jest jeszcze więcej spraw, nad którymi trzeba zapanować. Oprócz oczywistych obowiązków, takich jak opłaty składek ZUS i podatku, przychodzi nam zmierzyć się z pojęciami takimi jak np.: marża, koszty uboczne zakupu, spis z natury, i zastosować je w codziennym działaniu. Bez ich znajomości prowadzenie poważnej firmy wydaje się niemożliwe. Oczywiście są wyjątki, jeśli jesteś freelancerem – dajmy na to grafikiem – pracujesz na zlecenie jednej firmy i wystawiasz w miesiącu tylko jedną fakturę, wówczas możesz ograniczyć się do podstawowego minimum wiedzy o prowadzeniu działalności. Jednak im więcej zleceń, im bardziej rozbudowana firma, tym więcej musisz wiedzieć o jej działaniu.

We wstępie pisaliśmy, że ta książka nie jest kompendium wiedzy o prowadzeniu firmy. Takie kompendium nie istnieje, ponieważ prowadzenie firmy to proces. Świadczą o tym wciąż zmieniające się warunki rynkowe, przepisy prawne czy chociażby zwykły popyt na to, co sprzedajesz.

Niemniej, książka Hani stanowi zbiór podstawowych informacji i bezcennych rad, które każdy początkujący przedsiębiorca powinien przyswoić. Mamy nadzieję, że spełniła swoją rolę i przypadła do Twojego gustu.

Raz jeszcze – dzięki Haniu.



F jak firma, F jak fajne życie