Od 1 lipca 2026 r. przedsiębiorcy działający w sektorze e-commerce muszą uwzględniać istotne zmiany w zakresie importu towarów spoza Unii Europejskiej. Nowe regulacje celne dotyczą przede wszystkim przesyłek o niewielkiej wartości, w tym towarów sprowadzanych z Chin, i mogą wpłynąć zarówno na koszty prowadzenia działalności, jak i na sposób organizacji sprzedaży transgranicznej.
Poznaj opcje dla e-commerce
Zmiany w e-commerce od 1 lipca 2026 r. mają szczególne znaczenie dla polskiego rynku e-commerce, na którym towary pochodzące z państw trzecich są sprzedawane zarówno bezpośrednio konsumentom, jak i za pośrednictwem platform internetowych oraz krajowych importerów i dystrybutorów. Wprowadzenie nowych zasad może przełożyć się na wzrost kosztów importu, zmianę opłacalności sprowadzania niektórych produktów oraz dodatkowe obowiązki po stronie przedsiębiorców.
W artykule wyjaśniamy, na czym polegają zmiany obowiązujące od 1 lipca 2026 r., jak nowe regulacje obejmujące cło na towary z Chin mogą wpłynąć na sprzedaż w Polsce oraz jakie konsekwencje powinny uwzględnić firmy prowadzące działalność w branży e-commerce.
Podstawą prawną wprowadzonych zmian jest rozporządzenie Rady (UE) 2026/382 z dnia 11 lutego 2026 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 1186/2009 w odniesieniu do zniesienia zwolnienia z należności celnych ze względu na niewielką wartość przesyłki. Przepisy te wyeliminowały dotychczasową preferencję celną przewidzianą dla towarów, których wartość rzeczywista nie przekraczała progu 150 EUR. W jej miejsce ustawodawca unijny ustanowił normę przejściową, wprowadzającą zryczałtowane cło tymczasowe w wysokości 3 EUR za pozycję taryfową.
Nowe przepisy przewidują uproszczoną stawkę celną w wysokości 3 euro za każdą pozycję taryfową znajdującą się w przesyłce. Nie oznacza to jednak, że każda paczka spoza Unii Europejskiej będzie automatycznie objęta opłatą w wysokości 3 euro.
Stawka ta ma zastosowanie w określonych przypadkach przede wszystkim wtedy, gdy towary są objęte procedurą IOSS (Import One Stop Shop), czyli uproszczonym systemem rozliczania VAT przy sprzedaży na odległość towarów importowanych, albo gdy przesyłka jest przesyłką pocztową w rozumieniu unijnych przepisów celnych.
Przykład:
Osoba fizyczna zamawia z chińskiego sklepu internetowego kilka produktów, np. ubrania, kosmetyczkę i etui na telefon. Towary są wysyłane bezpośrednio z Chin do Polski w jednej przesyłce. Jeżeli sprzedaż jest objęta procedurą IOSS, zastosowanie może mieć uproszczone cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję taryfową, a niekoniecznie za każdy pojedynczy produkt. Oznacza to, że jeżeli kilka produktów w paczce należy do tej samej pozycji taryfowej, może zostać objętych jedną stawką. Jeżeli natomiast towary należą do różnych pozycji taryfowych, należność celna może zostać naliczona odrębnie dla każdej z nich. Warto pamiętać, że ostateczny sposób naliczenia należności zależy od rodzaju towarów, sposobu ich wysyłki oraz zastosowanej procedury celnej.
Uzasadnienie rozporządzenia Rady (UE) 2026/382 jednoznacznie wskazuje na konieczność wyeliminowania patologii rynkowych generowanych przez dotychczasowy próg zwolnienia celnego do 150 EUR. Organa Unii Europejskiej zidentyfikowały ryzyka systemowe, do których należały:
Tymczasowe cło w wysokości 3 EUR zostało ustalone na okres od 1 lipca 2026 r. do 1 lipca 2028 r. Stanowi ono rozwiązanie pomostowe do czasu pełnego wdrożenia scentralizowanej unijnej infrastruktury teleinformatycznej dedykowanej do obsługi zgłoszeń celnych w e-commerce.
Rozporządzenie zawiera jednak klauzulę ewaluacyjną:
To, kto poniesie koszt nowego cła na towary z Chin, zależy od tego, kto dokonuje importu i w jaki sposób towary trafiają do Polski. Może to być zarówno przedsiębiorca, jak i osoba fizyczna zamawiająca produkt z państwa spoza Unii Europejskiej. W przypadku sprzedaży internetowej obowiązek rozliczenia należności celnych może spoczywać na sprzedawcy, platformie internetowej, ich przedstawicielu lub innym podmiocie odpowiedzialnym za dokonanie zgłoszenia celnego, w zależności od modelu transakcji i zastosowanej procedury importowej.
W przypadku przedsiębiorców koszt cła może zostać uwzględniony w cenie produktu lub kosztach dostawy. Z tego powodu nowe przepisy mogą wpłynąć zarówno na bezpośrednie koszty importu ponoszone przez kupujących, jak i na ceny produktów oferowanych przez firmy sprowadzające towary z Chin.
W modelu dropshippingowym towar jest wysyłany bezpośrednio z Chin lub innego państwa spoza Unii Europejskiej do klienta w Polsce. Oznacza to, że przesyłka musi zostać dopuszczona do obrotu na terenie UE i może zostać objęta należnościami celnymi. Jeżeli sprzedaż jest rozliczana w procedurze IOSS, zastosowanie może mieć uproszczona stawka celna w wysokości 3 EUR za pozycję taryfową. Koszt ten może zostać uwzględniony w cenie produktu, doliczony do kosztów dostawy albo w praktyce obciążyć sprzedawcę.
Przykład:
Polski sklep internetowy sprzedaje produkt klientowi w Polsce, ale towar jest wysyłany bezpośrednio z Chin. W takim przypadku przedsiębiorca powinien uwzględnić w kalkulacji ceny nie tylko koszt zakupu i wysyłki, ale również ewentualne należności celne i inne koszty związane z importem. Wprowadzenie nowych opłat może sprawić, że sprzedaż najtańszych produktów w modelu dropshippingowym stanie się mniej opłacalna.
Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorcy, który importuje towary z Chin w większych ilościach, na przykład kontenerami, a następnie przechowuje je w magazynie w Polsce i sprzedaje na platformie Allegro. W takim przypadku przedsiębiorca dokonuje importu na zasadach ogólnych, co oznacza, że nie płaci ryczałtowej stawki 3 EUR za każdą pojedynczą paczkę konsumencką. Musi jednak prawidłowo przeprowadzić odprawę celną i rozliczyć należności związane z importem.
Na wysokość kosztów importu wpływa między innymi wartość celna towaru, która może obejmować nie tylko cenę zakupu, ale również określone koszty związane z transportem i ubezpieczeniem. Oznacza to, że importer powinien dokładnie przeanalizować całkowity koszt sprowadzenia towarów do Polski.
W praktyce wyższe koszty importu mogą następnie przełożyć się na ceny produktów oferowanych klientom na Allegro i w innych kanałach sprzedaży.
Stała opłata celna może mieć zupełnie inne znaczenie w zależności od wartości produktu, bowiem jeżeli produkt kosztuje 120 EUR, cło w wysokości 3 EUR stanowi stosunkowo niewielką część jego wartości. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku tanich produktów kosztujących 2-10 EUR. W takim przypadku dodatkowa opłata może znacząco zwiększyć całkowity koszt importu.
Przykład:
Przy produkcie wartym 3 EUR dodatkowe 3 EUR cła oznacza podwojenie samej wartości towaru przed uwzględnieniem kosztów transportu i innych opłat. Z tego powodu nowe zasady mogą szczególnie mocno wpłynąć na sprzedaż tanich produktów sprowadzanych z Chin. Przedsiębiorcy powinni przeanalizować, czy import określonych towarów nadal jest opłacalny oraz czy konieczna jest zmiana cen, dostawców lub modelu sprzedaży.
W związku z wejściem w życie przepisów rozporządzenia Rada (UE) 2026/382, podmioty prowadzące działalność handlową w oparciu o towary z państw trzecich powinny niezwłocznie przeprowadzić audyt celno-podatkowy:
Zmiany w e-commerce od 1 lipca 2026 r. oznaczają nowe zasady importu towarów spoza UE, w tym zniesienie zwolnienia celnego dla przesyłek do 150 EUR i wprowadzenie tymczasowej stawki 3 EUR za pozycję taryfową w określonych przypadkach. Nowe przepisy mogą szczególnie wpłynąć na dropshipping i sprzedaż tanich produktów z Chin, ponieważ dodatkowe koszty mogą zmniejszyć opłacalność takich transakcji. Przedsiębiorcy powinni przeanalizować swoje modele importu, koszty i marże, pamiętając, że zapłata cła nie zwalnia z obowiązku zapewnienia zgodności produktów z przepisami UE.