Przed finałem konkursu rozmawiamy z Dawidem Pelczarskim, współzałożycielem i CEO OpenBrand, o początkach projektu, specyfice branży, wykorzystaniu sztucznej inteligencji oraz największych wyzwaniach związanych z rozwojem startupu.
1. Od jakiej obserwacji lub osobistego doświadczenia rozpoczęła się historia Waszego startupu?
Zaczęła się dość niespodziewanie, bowiem founder Dawid Pelczarski pracował jako manager w regionalnym lokalu, gdzie postawił zrobić piwo z własną etykietą. Wszystko skupiało się wokół wizualizacji ale nie wokół tego co jest na tej etykiecie. Mieliśmy dogadanego producenta, który miał zrobić produkt i etykiet. Był to browar dość znany lokalnie. Piwo ruszyło do sprzedaży a lokal mógł pochwalić się regionalnym wyrobem. Niespodziewanie pojawiła się kontrola, która wskazała nam błędy na etykiecie i kazała wycofać produkt. Nie obyło się też bez kary finansowej. Gdy wskazaliśmy że to robota producenta, okazało się że to sprzedawca ponosi odpowiedzialność za to co jest na etykiecie. Poznałem wtedy Aleksandrę Ostrowską (co-founderkę) prawniczkę, która potwierdziła opinię organu kontroli. Postanowiłem więc zrobić audyt wszystkich produktów ale okazało się że usługa na 1 produkt kosztuje od 400 do 800 zł, gdzie produktów było ponad 30. Szukałem alternatyw ale czat GPT był bardzo niedokładny a konsultując z prawnikiem jego wyniki były dość “wymyślne”. Szukałem narzędzi, które zrobiłoby to szybko i bezpiecznie ale takiego nie było na rynku. Tak powstał OpenBrand. Od złej etykiety piwa do narzędzia dbającego o bezpieczeństwo produktów spożywczych i suplementacyjnych.
2. Która z Waszych początkowych hipotez dotyczących produktu, klientów lubrynku okazała się błędna?
Było takich wiele. Zaczęło się od akceleracji we Wschodnim Akceleratorze Biznesu, gdzie przyszliśmy z weryfikacją etykiet dla produktów regionalnych. Po walidacji tego pomysłu okazało się że rynek jest bardzo nieopłacalny w naszym modelu SaaS, a grupa odbiorców była dość “hermetyczna”. Decyzje zapadały dość długo, pojawiała się naturalna niechęć do wdrażania technologii czy radzenia sobie “na własną rękę”. Musieliśmy przebudować model biznesowy i dedykować swój produkt producentom mającym większy asortyment produktów i koszty nie 30 tyś. zł a kilku milionów w takim obszarze. Tak wpadliśmy na naszego pierwszego klienta SFD. Tam skonfrontowaliśmy swoją drugą tezę biznesową, gdzie po rozmowie z działem e-commerce i complience dowiedzieliśmy się że problem istnieje i dla tak dużych firm jest on dość kosztowny. Potwierdziliśmy że działy Complience i Marketingu dość długo pracują nad monitorowaniem claim’ów, wdrożenia nowych zmian do etykiet czy zapewnienia bezpieczeństwa prawnego oraz wizerunkowego. Wdrożyliśmy nasze rozwiązanie na ponad 1500 etykiet. Działanie które trwa ponad 3 miesiące i kosztuje kilkaset tysięcy zostało skrócone do kilkudziesięciu minut i zmniejszone do kilkudziesięciu tysięcy. To ogromna zmiana i wartość, która potwierdziła prawidłowy kierunek rozwoju OpenBrand.
3. Jaką dokładnie rolę odgrywa sztuczna inteligencja w Waszym produkcie? Co dzięki niej działa lepiej lub byłoby niemożliwe, a w których miejscach nadal niezbędny jest człowiek?
Sztuczna Inteligencja odgrywa ogromną rolę w naszym rozwiązaniu, jako RegTech musimy być na bieżąco z regulacjami prawnymi, uwarunkowaniami rynkowymi w danym kraju oraz bardzo dobrze znać specyfikę produktu, który analizujemy. System OpenBrand wykorzystuje AI do szybkiego weryfikowania aktualności przepisów odnosząc to do konkretnego produktu. Na podstawie etykiety, receptury i innych danych wejściowych z dużą dokładnością sprawdza etykietę oraz jej zgodność z prawem. W razie ryzyk alarmuje producenta, o konieczności wprowadzenia zmian w etykiecie, uzupełnienia opisu lub jego zmiany. Całość kompleksowo łączy się z monitoringiem sklepu internetowego. Analizuje opisy produktów, zdjęcia załączone wskazując na ryzyka prawne w zakresie claimów oraz prezentacji produktów. To ogromne ilości informacji, które muszą być przetworzone i przeanalizowane z odpowiednio dopasowanymi regulacjami. Istotność sztucznej inteligencji objawia się szczególnie, gdy zaczynamy skalować produkt na rynki zagraniczne gdzie przepisy różnią się od Polskich czy Europejskich. Mamy oddzielne rozporządzenia krajowe i orzeczenia sądowe co wymaga ciągłej aktualizacji. System ma jednak pewne ograniczenia, gdzie wymagany jest udział człowieka – Luki prawne i odpowiedzialność. Wielu klientów pyta nas “Kto ponosi odpowiedzialność za błędny wynik czy grzywnę z kontroli?”. Odpowiadamy, że w tym celu mamy specjalny pakiet, gdzie pod analizą podpisuje się prawdziwy prawnik. Całość audytu trafia z etykietą zdalnie do prawnika a ten podpisuje się jeżeli analiza jest poprawna. Jeżeli nie dokonuje poprawek ręcznie w systemie i użytkownik otrzymuje odpowiedź. Jeżeli etykieta będzie poprawna przy produkcie jest certyfikat prawny, który łączy w ramach abonamentu bezpośrednio z prawnikiem w razie problemów i otrzymuje on wsparcie prawne gratis. To duża wartość dodana dla producentów i działów complience dając połączenie AI i człowieka w jednym inteligentnym systemie.
4. Kto jest dziś najważniejszym klientem lub użytkownikiem Waszego rozwiązania i jaka konkretna zmiana następuje po jego wdrożeniu?
Najważniejszym klientem jest dla nas oczywiście konsument (czyli my wszyscy), ponieważ to co zmienia OpenBrand to przede wszystkim bezpieczeństwo żywności i suplementów na rynku. Z punktu widzenia biznesowego to średni i duzi producenci żywności i suplementów diety, którzy w procesach audytowych czy skalowaniu się ponoszą ogromne koszty związane z dopasowaniem produktu na rynek. To setki tysięcy złotych kosztów a czasami i miliony. To tam OpenBrand automatyzuje proces sprawdzenia produktu na danym rynku pod kątem prawnym oraz marektingowym, analizuje składy wskazując co można a czego nie na rynku zagranicznym, oraz proponuje inne zamienniki zgodne w tym konkretnym regionie. OpenBrand nie jest więc narzędziem do “weryfikowania etykiet” jest warstwą bezpieczeństwa i decyzji dla dużych firm, które analizują nowe warianty produktowe oraz ekspansje na inne kraje. Kolejna grupą klientów są oczywiście dystrybucje – Sklepy. Sieci supermarketów posiadają ogromny asortyment o dużej dynamice, co wymaga posiadania narzędzi kontroli tego co znajduje się na nowym wariancie etykiety. W jaką stronę zmierza dany producent ze swoim produktem i jakie cechy posiada taki produkt. OpenBrand analizując etykietę dostarcza najważniejsze informacje sprzedawcom i monitoruje bezpieczeństwo tych produktów w ich imieniu. Ułatwia komunikację z producentem na temat konkretnego produktu i poprawia jakość. Zmniejszamy znacząco koszty audytów, monitoringu czy ograniczamy straty wizerunkowe takiego sprzedawcy.
5. Który obszar związany z prowadzeniem firmy (podatki, księgowość, forma prawna, umowy, granty lub inne formalności) okazał się bardziej skomplikowany, niż zakładaliście? Jakiej rady udzielilibyście w tym zakresie początkującym founderom?
Na każdy obszar w firmie składa się czas. To bardzo ograniczony zasób jaki posiada founder i jego złe wydawanie niestety przynosi ogromne straty nie tylko dla firmy ale i dla naszego zdrowia. W dobie “zadyszki AI” chcemy wszystko zautomatyzować aby ograniczać koszty i paradoksalnie nie wiemy kiedy bierzemy więcej na swoją głowę. To pułapka w którą wpadłem i jestem zdania że każdego obszaru w firmie można się nauczyć ale nie każdym powinniśmy się zajmować. Mając dostęp do AI mamy ogromne możliwości aby radzić sobie z danymi obszarami we własnym lub ograniczonym zakresie. Ale to delegowanie zadań, budowanie zespołu składających się z odpowiednich i zaangażowanych ludzi sprawia że każdą trudność da się pokonać. Osobiście uważam że dla mnie największą trudnością jako foundera było zrekrutowanie ludzi, którzy rozumieją czym jest startup. Jak wielkie to zaangażowanie czasowe, ciągła niepewność, brak przychodów przez dłuższy czas, wiele stresów i ogrom odpowiedzi “nie” na Twój projekt. To odpowiedni ludzie wokół Ciebie, którzy tak mocno wierzą w sukces projektu jak Ty są dzisiaj na miarę złota. I od tego bym zaczął. Budując startup zbuduj najpierw drużynę, która będzie wierzyć w projekt tak bardzo jak Ty a nawet bardziej.
Zobacz OpenBrand podczas finału
OpenBrand zaprezentuje swoje rozwiązanie podczas finału IFIRMA Startup Contest 2026, który odbędzie się 21 października w Katowicach podczas konferencji AIBA.
Na scenie wystąpi osiem startupów wykorzystujących sztuczną inteligencję do rozwiązywania realnych problemów biznesowych i społecznych. Dołącz do uczestników AIBA, poznaj finalistów i zobacz, który projekt zwycięży w pierwszej edycji konkursu.
Sprawdź szczegóły konferencji i dołącz do wydarzenia: AIBA 2026.