Fałszywe reklamy w internecie – jak rozpoznać oszustwo i chronić się przed wyłudzeniem?
Internet stał się jednym z podstawowych miejsc, w których konsumenci poszukują produktów, usług oraz informacji o możliwościach inwestowania pieniędzy. Niestety, wraz z rozwojem reklamy internetowej rozwijają się również metody wykorzystywane przez oszustów. Fałszywe reklamy w internecie mogą do złudzenia przypominać oferty znanych firm, banków czy instytucji publicznych. Coraz częściej wykorzystują także wizerunek osób powszechnie znanych oraz materiały stworzone lub zmodyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji, w tym technologii deepfake.
Oszustwa reklamowe w Internecie mogą prowadzić nie tylko do utraty pieniędzy, ale również do wyłudzenia danych osobowych czy danych do logowania. Jednocześnie wykorzystanie w reklamie wizerunku konkretnej osoby bez jej zgody może stanowić bezprawne wykorzystanie wizerunku i prowadzić do odpowiedzialności prawnej.
Jak rozpoznać fałszywą reklamę? Na co zwrócić uwagę przed kliknięciem w link lub przekazaniem pieniędzy? I jakie prawa przysługują osobie, której wizerunek został wykorzystany bez zgody? W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać zagrożenie i jakie działania można podjąć w przypadku bezprawnego wykorzystania wizerunku w Internecie.
Fałszywe reklamy w internecie mogą dotyczyć zarówno produktów i usług, jak i inwestycji, a ich celem może być wyłudzenie pieniędzy lub danych.
Podejrzaną reklamę mogą sygnalizować m.in. presja czasu, niekończące się promocje, podejrzanie atrakcyjna cena, brak danych sprzedawcy, nietypowy adres strony oraz wykorzystanie wizerunku znanej osoby.
Należy zachować szczególną ostrożność wobec materiałów wideo i nagrań tworzonych lub modyfikowanych przy użyciu deepfake i sztucznej inteligencji.
Wizerunek osoby publicznej wykorzystany w reklamie nie oznacza, że osoba ta rzeczywiście poleca dany produkt lub usługę.
Bezprawne wykorzystanie wizerunku w internecie może prowadzić do odpowiedzialności prawnej.
W przypadku podejrzenia oszustwa warto zabezpieczyć dowody, nie przekazywać dalszych danych, zgłosić reklamę do CERT Polska, a jeżeli mogło dojść do przestępstwa – zawiadomić Policję lub prokuraturę.
Fałszywe reklamy w Internecie – na czym polega problem?
Fałszywe reklamy w Internecie to przekazy, których treść, forma lub sposób prezentacji mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności w zakresie właściwości oferowanego produktu lub usługi, warunków skorzystania z oferty, tożsamości reklamodawcy czy przewidywanych korzyści.
Mechanizm tego rodzaju działań często polega na wykorzystaniu elementów zwiększających wiarygodność przekazu, takich jak oznaczenia znanych przedsiębiorców, wizerunki osób publicznych, wypowiedzi rzekomych ekspertów czy materiały przypominające fragmenty programów informacyjnych. Celem może być skłonienie odbiorcy do podjęcia określonego działania, w szczególności przekazania danych osobowych, danych uwierzytelniających lub środków pieniężnych. Po kliknięciu w reklamę użytkownik może zostać przekierowany na stronę internetową, która imituje witrynę istniejącego przedsiębiorcy lub instytucji. Następnie może zostać nakłoniony do wypełnienia formularza, podania danych płatniczych, dokonania wpłaty lub nawiązania kontaktu z podmiotem oferującym rzekome usługi.
Szczególne ryzyko wiąże się z reklamami dotyczącymi inwestycji, w których przedstawiane są obietnice szybkiego i wysokiego zysku przy jednoczesnym pomijaniu lub bagatelizowaniu ryzyka inwestycyjnego. Tego rodzaju przekazy wymagają weryfikacji zarówno pod kątem rzetelności prezentowanych informacji, jak i wiarygodności podmiotu oferującego usługę.
Ocena prawna takiego przekazu powinna uwzględniać przede wszystkim jego treść, sposób prezentacji oraz potencjalny wpływ na decyzje konsumenta. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym działanie wprowadzające w błąd może polegać na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji lub prezentowaniu informacji prawdziwych w sposób mogący wprowadzać w błąd, jeżeli skutkiem jest lub może być podjęcie przez konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której w innych okolicznościach by nie podjął.
Przykład:
Użytkownik mediów społecznościowych widzi reklamę z wizerunkiem znanej osoby, która rzekomo informuje o rozpoczęciu programu inwestycyjnego umożliwiającego szybkie pomnożenie oszczędności. Reklama zawiera logo rozpoznawalnej firmy oraz komunikat sugerujący, że udział w programie pozwala osiągnąć wysoki zysk przy minimalnym ryzyku. Po kliknięciu użytkownik zostaje przekierowany na stronę internetową przypominającą profesjonalną platformę inwestycyjną i proszony o podanie danych kontaktowych oraz dokonanie pierwszej wpłaty. W rzeczywistości osoba, której wizerunek wykorzystano, nie promuje żadnej takiej inwestycji, a reklama służy do wyłudzenia danych lub pieniędzy.
Oszustwa reklamowe w internecie – jak rozpoznać podejrzaną reklamę?
Nie każda reklama internetowa, która wygląda profesjonalnie i wiarygodnie, rzeczywiście pochodzi od rzetelnego sprzedawcy lub usługodawcy. Oszustwa reklamowe w Internecie mogą przybierać różne formy od fikcyjnych sklepów i nieistniejących usług po reklamy wykorzystujące cudzy wizerunek lub zmanipulowane materiały audiowizualne.
Przed podjęciem decyzji o zakupie warto zwrócić uwagę na kilka charakterystycznych elementów, które mogą wskazywać na próbę wprowadzenia konsumenta w błąd.
I. PRESJA CZASU, NIEKOŃCZĄCE SIĘ PROMOCJE
Jednym z elementów, który powinien wzbudzić ostrożność, jest wywieranie na konsumenta presji na natychmiastowe podjęcie decyzji. Reklama może sugerować, że oferta jest dostępna wyłącznie przez krótki czas albo że liczba dostępnych produktów lub miejsc jest ograniczona.
Sam komunikat o promocji czasowej nie oznacza oczywiście, że reklama jest nieuczciwa. Jeżeli jednak presji czasu towarzyszy brak podstawowych informacji o sprzedawcy lub usługodawcy, nietypowy sposób płatności albo konieczność szybkiego przekazania pieniędzy, warto dokładnie zweryfikować ofertę przed zawarciem umowy.
Warto zwrócić uwagę również na komunikaty sugerujące niekończącą się promocję lub stale przedłużaną wyprzedaż. Przykładem mogą być reklamy sklepów takich jak Renee czy Born2be, w których odbiorca może spotkać komunikaty o wyjątkowej, ograniczonej czasowo promocji. Sam fakt prowadzenia promocji nie oznacza oczywiście, że reklama jest fałszywa. Jeżeli jednak podobny komunikat jest wielokrotnie powtarzany lub stale pojawia się jako „ostatnia szansa”, może to wywierać na konsumenta presję i skłaniać go do szybkiego zakupu.
Reklama oferuje markowe obuwie w cenie 70% niższej od rynkowej i zawiera komunikat: „Tylko dziś! Pozostało 5 par – zamów w ciągu 10 minut”. Po kliknięciu konsument zostaje przekierowany do nieznanego sklepu internetowego, który nie podaje pełnych danych sprzedawcy. Taki sposób prezentacji oferty powinien skłonić konsumenta do jej dokładnego sprawdzenia przed dokonaniem płatności.
II. PODEJRZANIE ATRAKCYJNA CENA
Znaczna różnica między ceną reklamowanego produktu a jego ceną rynkową może być sygnałem ostrzegawczym, szczególnie gdy dotyczy popularnych lub markowych produktów.
Przykład:
Telefon, którego cena u oficjalnych sprzedawców wynosi około 4 000 zł, jest reklamowany za 999 zł. Reklama prowadzi do sklepu, który nie podaje informacji pozwalających łatwo ustalić tożsamość przedsiębiorcy, a jedyną dostępną formą płatności jest przelew z góry.
III. WYKORZYSTANIE WIZERUNKU ZNANEJ OSOBY
Wizerunek osoby publicznej może zostać wykorzystany w reklamie w celu zwiększenia jej wiarygodności i wywołania u odbiorcy przekonania, że dana osoba korzysta z produktu lub rekomenduje określoną usługę.
Na skalę problemu zwracał uwagę również NASK, który w lipcu 2024 r. opublikował listę osób, których wizerunki zostały wykorzystane przez przestępców do tworzenia materiałów typu deepfake. Lista obejmowała 121 osób, których wizerunki wykorzystywano w oszustwach kierowanych do użytkowników polskiego internetu, m.in. na Facebooku, TikToku, platformie X oraz YouTube. Wśród wymienionych osób znalazł się również Rafał Brzoska.
Przykładem fałszywej reklamy w Internecie były materiały wykorzystujące wizerunek Rafała Brzoski, w tym nagrania typu deepfake sugerujące, że rekomenduje on określone inwestycje. W rzeczywistości nie udzielał takiej rekomendacji. Sprawa miała również dalszy ciąg prawny, interweniował Prezes UODO, a następnie była przedmiotem postępowania sądowego dotyczącego odpowiedzialności Mety za umożliwienie wykorzystanie wizerunku Rafała Brzoski i Omeny Mensah w tego rodzaju reklamach.Przypadek ten pokazuje, że bezprawne wykorzystanie wizerunku w internecie może służyć zwiększeniu wiarygodności fałszywej oferty i skłonieniu odbiorcy do podjęcia określonego działania, w tym przekazania pieniędzy.
IV. BRAK RZETELNYCH INFORMACJI O SPRZEDAWCY LUB USŁUGODAWCY
Szczególną ostrożność powinien wzbudzić przekaz, w którym trudno ustalić, kto faktycznie oferuje produkt lub usługę. Dotyczy to w szczególności braku danych przedsiębiorcy, adresu, danych kontaktowych czy informacji dotyczących zasad reklamacji i zwrotu.
Przykład:
Reklama prowadzi do strony oferującej elektronikę w atrakcyjnych cenach, jednak na stronie nie można znaleźć pełnych danych przedsiębiorcy ani informacji o zasadach zwrotu. Przed dokonaniem zakupu konsument powinien zweryfikować, z kim faktycznie zawiera umowę.
V. NIETYPOWY ADRES STRONY INTERNETOWEJ
Adres strony może stanowić istotną wskazówkę pozwalającą ocenić wiarygodność reklamy. Literówki, dodatkowe znaki lub domena niezwiązana z nazwą przedsiębiorcy mogą wskazywać na próbę podszycia się pod istniejącą firmę.
Przykład:
Reklama sugeruje, że pochodzi od znanej marki odzieżowej, ale po kliknięciu prowadzi do domeny zawierającej nazwę marki z dodatkowymi znakami i nietypowym rozszerzeniem. Przed zakupem należy sprawdzić, czy strona rzeczywiście należy do wskazanego przedsiębiorcy.
VI. MATERIAŁY WIDEO I AUDIOWIZUALNE
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku reklam wykorzystujących nagrania wideo, głos lub wizerunek konkretnej osoby. Rozwój narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję umożliwia tworzenie lub modyfikowanie materiałów audiowizualnych w sposób, który może utrudniać odbiorcy ocenę ich autentyczności. W reklamie może zostać wykorzystane nagranie przypominające wypowiedź przedsiębiorcy, celebryty lub eksperta, mimo że osoba ta w rzeczywistości nie udzieliła takiej wypowiedzi ani nie rekomendowała produktu lub usługi.
Przykład:
Reklama internetowa zawiera nagranie znanego przedsiębiorcy, który rzekomo poleca określony produkt. Materiał wygląda jak autentyczny wywiad, jednak został zmodyfikowany przy użyciu technologii deepfake. Przed podjęciem decyzji o zakupie warto sprawdzić, czy podobne nagranie lub informacja została opublikowana na oficjalnych kanałach osoby albo przedsiębiorcy. Wykorzystanie takiego materiału może mieć również znaczenie prawne, jeżeli bez zgody wykorzystano wizerunek lub głos konkretnej osoby albo przypisano jej wypowiedzi, których w rzeczywistości nie złożyła.
Jak chronić się przed oszustwami reklamowymi w internecie?
Najskuteczniejszą ochroną jest weryfikowanie informacji przed wykonaniem jakiejkolwiek czynności, która może wiązać się z przekazaniem pieniędzy lub danych. Przed kliknięciem reklamy warto sprawdzić, kto jest jej nadawcą. Jeżeli reklama dotyczy inwestycji, należy zweryfikować podmiot oferujący usługę oraz nie opierać decyzji wyłącznie na zdjęciu czy wypowiedzi osoby przedstawionej w materiale.
W przypadku reklam wykorzystujących wizerunek znanych osób warto również sprawdzić oficjalne profile tej osoby. Jeżeli dana osoba rzeczywiście promuje określony produkt lub usługę, informacja o współpracy powinna być możliwa do zweryfikowania w niezależnym źródle. Pamiętaj, że nie należy również kierować się samym wyglądem strony internetowej, bowiem profesjonalna grafika, logo znanej firmy czy nagranie wysokiej jakości nie przesądzają o wiarygodności oferty.
Co zrobić, gdy padłeś ofiarą fałszywej reklamy?
Jeżeli użytkownik podejrzewa, że trafił na fałszywą reklamę lub został wprowadzony w błąd, warto przede wszystkim zabezpieczyć dowody i odpowiednio zareagować.
Przede wszystkim należy:
nie podejmować dalszych działań za pośrednictwem podejrzanej strony,
nie podawać kolejnych danych osobowych ani danych do logowania,
zachować adres strony internetowej,
zrobić zrzuty ekranu reklamy i strony,
zachować wiadomości e-mail, SMS-y i korespondencję,
zachować potwierdzenia płatności, jeżeli doszło do zakupu,
skontaktować się z bankiem, jeżeli w związku z fałszywą reklamą doszło do płatności,
zgłosić podejrzaną stronę lub reklamę do CERT Polska,
w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa zawiadomić Policję lub prokuraturę.
Jeżeli fałszywa reklama doprowadziła do oszustwa, wyłudzenia danych lub innego działania mogącego stanowić przestępstwo, można oczywiście zgłosić sprawę Policji lub prokuraturze. Warto przy tym przedstawić zgromadzone dowody, w szczególności zrzuty ekranu, adresy stron internetowych oraz korespondencję. Zachowanie dowodów może mieć znaczenie nie tylko przy zgłoszeniu sprawy odpowiednim organom, ale również w przypadku późniejszego dochodzenia roszczeń.
Fałszywe reklamy w internecie stają się coraz bardziej zaawansowane. Wykorzystanie sztucznej inteligencji, deepfake oraz wizerunku osób powszechnie znanych powoduje, że rozpoznanie oszustwa może być trudniejsze niż wcześniej. Jednocześnie rozwój technologii nie oznacza, że wykorzystanie cudzego wizerunku staje się prawnie dozwolone. Bezprawne wykorzystanie wizerunku w internecie może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej, a w określonych przypadkach również do odpowiedzialności na innych podstawach prawnych. Z perspektywy użytkownika najważniejsze jest zachowanie ostrożności. Reklama wykorzystująca znaną osobę nie jest dowodem autentyczności oferty, a atrakcyjna obietnica zysku nie powinna zastępować samodzielnej weryfikacji informacji. W przypadku podejrzenia oszustwa warto przede wszystkim nie podejmować pochopnych działań, zabezpieczyć dowody i odpowiednio szybko zgłosić sprawę właściwym podmiotom.
Fałszywe reklamy w internecie - najczęściej zadawane pytania
Jaka jest kara za wykorzystanie wizerunku bez zgody?
Nie ma jednej, automatycznej kary. Osoba, której wizerunek został bezprawnie wykorzystany, może żądać m.in. zaprzestania naruszeń, usunięcia ich skutków, a w określonych przypadkach także zadośćuczynienia lub odszkodowania. Jeżeli wykorzystanie wizerunku jest elementem oszustwa, może również wiązać się z odpowiedzialnością karną.
Kiedy nie trzeba zgody na wykorzystanie wizerunku?
Zgodnie z przepisem art. 81 ustawy o prawie autorskim zgoda nie jest wymagana m.in. w przypadku wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wykonano go w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, oraz gdy osoba stanowi jedynie szczegół większej całości, np. zgromadzenia lub publicznej imprezy. Nie oznacza to jednak swobody wykorzystywania takiego wizerunku w reklamie.
Co grozi za użycie czyjegoś zdjęcia?
Samo użycie zdjęcia nie zawsze jest bezprawne. Należy uwzględnić zarówno prawa autorskie do fotografii, jak i prawo do wizerunku osoby na niej przedstawionej. Znalezienie zdjęcia w Internecie nie oznacza, że można je dowolnie wykorzystać.
Czy udostępnianie zdjęć bez zgody właściciela jest legalne?
Nie zawsze. Należy ustalić, kto posiada prawa do fotografii i czy jej wykorzystanie mieści się w granicach dozwolonego użytku lub innego wyjątku przewidzianego przez prawo. Szczególnej ostrożności wymaga wykorzystywanie zdjęć w celach reklamowych.
Autorka tekstów prawnych na ifirma.pl. Prawnik posiadająca wieloletnie doświadczenie w doradztwie prawnym oraz podatkowym. Na co dzień swoją wiedzę i doświadczenie poszerza dzięki pracy jako specjalista do spraw prawnych, a czas wolny poświęca na podnoszenie kwalifikacji w zakresie aspektów prawnych w e-commerce i social mediach oraz szeroko pojętym prawie autorskim.
Zachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników ifirma.pl odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami.
Administratorem Twoich danych osobowych jest IFIRMA S.A. z siedzibą we Wrocławiu. Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celu obrony lub dochodzenia roszczeń. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga.
O szczegółach przetwarzania danych przez IFIRMA S.A dowiesz się ze strony polityki prywatności serwisu ifirma.pl.
Każdy pracownik zatrudniony na umowie o pracę ma prawo do corocznego, płatnego urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z Kodeksem pracy, urlop powinien być wykorzystany w roku kalendarzowym, w którym pracownik nabył do niego prawo.
Wraz z każdym rokiem wzrasta minimalne wynagrodzenie krajowe. Sprawdź, kiedy trzeba sporządzać aneks do zawartych umów o pracę i co zrobić, aby uniknąć tego obowiązku.
PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe, od 2019 roku pomagają Polakom budować dodatkowy kapitał na emeryturę. W 2026 roku system przechodzi istotne zmiany, które sprawią, że stanie się bardziej dostępny, elastyczny i przyjazny dla uczestników w każdym wieku.
Nie wszystkie rodzaje dokumentów związanych ze sprzedażą oraz faktury można wystawić przy użyciu Krajowego Systemu e-Faktur. Co do niektórych natomiast przepisy przewidują tymczasowe zwolnienia. Sprawdź wykluczenia i zwolnienie z KSeF.
Klauzula informacyjna –
kontakt
telefoniczny marketing
Jeżeli wyrazisz zgodę, zadzwonimy do Ciebie, aby przybliżyć Ci naszą
ofertę. Wyrażoną zgodę możesz wycofać w dowolnym momencie, wysyłając
wiadomość e-mail na adres iod@ifirma.pl. Administratorem Twoich
danych
osobowych będzie IFIRMA SA z siedzibą we Wrocławiu przy ul.
Grabiszyńskiej 241G, 53-234 Wrocław. Więcej o tym, jak chronimy
Twoje
dane dowiesz się na stronie: https://www.ifirma.pl/rodo