Freelance – jak przygotować się na zmiany?

Amerykański Departament Pracy pod koniec marca podał, że 3,28 mln Amerykanów po raz pierwszy zawnioskowało o wsparcie dla bezrobotnych. To absolutny rekord. Nawet w czasie kryzysu finansowego w marcu 2009 wniosków przybyło o 665 tysięcy. Nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorcy i freelancerzy zostaną szczególnie mocno dotknięci kryzysem, jaki nie ominie Europy.

Sytuacja kryzysowa w związku z epidemią

Dochody freelancerów na pewno spadną, ale na pytanie „jak bardzo?” dzisiaj nie da się odpowiedzieć. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa zatrzymanie gospodarki i jak bardzo ucierpią w jego wyniku poszczególne sektory. W branży turystycznej, eventowej i gastronomicznej redukcje już ruszyły, podobnie jak w branży np. marketingowej, w której coraz głośniej mówi się też o obniżaniu stawek godzinowych.

Freelancerzy – nawet ci, nad którymi jeszcze nie wisi widmo utraty źródeł przychodu – nie mają wątpliwości, że rynek po pandemii nie będzie już taki sam jak przedtem. Wejdzie na niego wiele „zredukowanych”, co sprawi, że, po pierwsze, konkurencja o najlepsze zlecenia stanie się bardziej zażarta, po drugie, zawsze znajdą się ci, którzy skłonni będą pracować więcej za mniej.

Utrzymanie freelancerskich stawek na poziomie sprzed pandemii może być niemożliwe, a odbicie zapewne potrwa. Na pewno trzeba się będzie również liczyć z większymi zatorami płatniczymi, które w przypadku mniejszych firm lub samozatrudnionych, mogą okazać się bezpośrednim powodem – w najlepszym wypadku – zawieszenia działalności.

Freelancerzy „w trybie awaryjnym”?

Freelancerzy, samozatrudnieniu, przedsiębiorcy, ale i etatowcy obawiają się o swoją przyszłość i nie są to obawy bezzasadne, o czym świadczą dane zebrane przez Konfederację Lewiatan.

Z 800 firm zapytanych o skutki pandemii i sytuację pracowników:

  • 69% planuje zmniejszenie zatrudnienia;
  • 47% na pomoc państwa może zaczekać maksymalnie 3 tygodnie, potem zacznie zwalniać.

Dzisiaj nie wiadomo, kiedy epidemia zostanie opanowana, założenia Tarczy Antykryzysowej, jaką przygotował rząd są szeroko krytykowane, a sytuacja na Zachodzie Europy i w USA nie nastraja optymizmem.

W takich okolicznościach raporty, których głównym przesłaniem jest „wejście w e-commerce” wydają się, delikatnie mówiąc, niezręczne. E-commerce, jako że wciąż stanowi zaledwie ułamek światowego handlu, nie zrównoważy strat poniesionych przez żądną branżę, a cyfrowe zakupy wciąż nie są dla wszystkich, ale…

Powiedzenie „kryzys to zagrożenie, ale i szansa” w tym momencie wydaje się okrutnym truizmem, ale – warto, mimo wszystko, wykorzystać ten przymusowy przestój.

E-sprzedaż jest oczywistym kierunkiem, ale trzeba pamiętać, że – o ile założenie witryny sprzedażowej – jest już relatywnie tanie i szybkie, to kluczowe jest dzisiaj zadbanie o dostawę, najlepiej – bezkontaktową. Prosty e-commerce nie musi jednak wymagać skomplikowanej logistyki i może sprawdzić się nawet w przypadku niewielkich, osiedlowych sklepów. Zresztą, nie zawsze trzeba nawet stawiać e-sklepu! Przyjmowanie zleceń na stronie Facebookowej, w ostatnich dniach nikogo już nie dziwi, a może być nawet dobrym sposobem na zbudowanie lojalnej grupy odbiorców. Co więcej, angażując np. powstające ostatnio sieci wolontariuszy, którzy dostarczają zakupy seniorom, można też zrobić coś dobrego.

Co jednak z np. salonami fryzjerskimi i gabinetami kosmetycznymi? Tam, gdzie cały biznes odbywa się w bliskim kontakcie, będzie niestety bardzo trudno nawet o zminimalizowanie strat. Warto jednak pomyśleć kilka kroków naprzód i zawalczyć o lojalność klientów, którzy , prędzej czy później wrócą. Tutoriale o pielęgnacji na YouTube, obecność w social mediach i na Instagramie, to dobry sposób na zaistnienie w świadomości klientów. W ostatnim czasie bardzo zwiększyli oni konsumpcję internetowych mediów i warto to wykorzystać.

Spowolnienie gospodarcze dotknie jednak wszystkich z nas, nie tylko w Polsce. Cała Europa – ponieważ ma silne powiązania z Chinami – odczuje kryzys. Spadki już teraz są widoczne, a w kolejnych miesiącach będą jeszcze silniejsze.

Zobacz również: Sytuacja kryzysowa związana z epidemią koronawirusa – kompendium wiedzy.

Popularne posty:

UWAGA

Zachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników ifirma.pl odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami.

Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress oraz Disqus. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga. Dane w systemie Disqus zapisują się na podstawie Twojej umowy zawartej z firmą Disqus. O szczegółach przetwarzania danych przez Disqus dowiesz się ze strony.
BezpiecznaKsiegowoscPan

Bezpieczna księgowość bez wychodzenia z domu

jesteś w stałym kontakcie telefonicznym i mailowym z dedykowaną księgową

*zapomnij o papierkowej robocie, wystaw faktury i zaksięguj koszty w aplikacji ifi

IFIRMA nowoczesna rzetelna księgowość #zostanwdomu

ZLECAM KSIĘGOWOŚĆ
Przetestuj nasz program do faktur
bez zobowiązań