Wszystko co powinieneś wiedzieć o znakach towarowych

znaki towarowe kluczowe informacje

Mało która firma jest tak innowacyjna, aby miała co opatentować. Z drugiej strony niemal każda posiada charakterystyczną nazwę.

W oparciu o nią wyróżnia się na rynku z grona konkurencji. To sprawia, że na dłuższą metę marka staje się bardzo cenna. Od strony prawnej to znak towarowy. Można go zastrzec w Urzędzie Patentowym. Z tego artykułu dowiesz się najważniejszych rzeczy z tym związanych.

Czym to jest znak towarowy?

W potocznym znaczeniu to nazwa i logo. Trzeba przyznać, że faktycznie takich zgłoszeń jest ponad 99%. Niemniej to będzie zbytnie uproszczenie ponieważ nie każda nazwa albo logo będzie pełnić funkcję znaku towarowego. A to jest niezbędne, aby można było takie oznaczenie zarejestrować.

Od strony prawnej znakiem towarowym jest każde oznaczenie, które pozwala wyróżnić towar lub usługę z grona oferty konkurencji. Płyną z tego dwa wnioski. Po pierwsze funkcję znaku towarowego pełni tylko taka nazwa, albo takie logo, które jest używane komercyjnie. Tego wymogu nie spełnia graffiti na ścianie. Po drugie takie oznaczenie musi pozwolić na wyróżnienie się na rynku. W tym przypadku nie kwalifikuje się do tego nazwa „klinika dentystyczna” bo po prostu informuje o rodzaju usług jakie są tam oferowane.

O ile powyższe wymogi są spełnione, to w formie znaku towarowego można chronić niemal wszystko. Poza nazwą i logo, rejestruje się również znaki graficzne, przestrzenne (np. wygląd cukierka Toffifee), dźwiękowe, kolory (np. niebieski NIVEA), gesty (np. ruch palcami z reklamy TWIX-a) budynki a nawet oznaczenia zapachowe czy dotykowe.

znaki towarowe

 

Czy każdą nazwę można zastrzec?

To popularny mit. Przedsiębiorcom wydaje się, że skoro do tej pory nikt nie używał takiej nazwy jak ich, to zastrzeżenie znaku towarowego w Urzędzie Patentowym będzie zwykłą formalnością. Jest wręcz przeciwnie. Ekspert rozpatrujący nowe zgłoszenia weryfikuje czy taki znak nie jest opisowy. Opisowy czyli taki, który wprost wskazuje co pod swoją marką oferujesz.

Przykładem będzie nazwa Super prawnik, VIP Meble czy eRowery.pl. W każdym przypadku nie musisz się w ogóle wysilić, aby rozszyfrować czego możesz się spodziewać.

Efekt tego mitu jest taki, że w Polsce aż 28% nowych zgłoszeń jest przez urząd odrzucane. To prawie 1 na 3 zgłoszenia! Problem z nazwami zbyt powszechnymi, popularnymi i ogólnoinformacyjnymi jest taki, że cieszą się obecnie dużą popularnością. Zauważ, że logotypy wielu firm są minimalistyczne a ich nazwy komunikują wprost klientowi branżę. Takich przykładów jest wiele. Mamy Pracuj.pl, eObuwie, Pyszne.pl. Tylko w wyjątkowych przypadkach takie nazwy można zastrzec.

Jak sprawdzić czy moja nazwa jest zastrzeżona?

Od razu rozprawię się z kolejnym mitem. Ludzie myślą, że kolizją dla nich będzie tylko identyczny znak towarowy. Jeżeli ich marka różni się kilkoma literkami, dodatkowym słowem czy grafiką, to uznają, że problemu nie ma. Tyle, że prawo chroni znaki towarowe również na podobieństwo. O ile istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd klientów dojdzie do kolizji.

Potoczne rozumienie podobieństwa znaków mocno różni się od analizy typowo prawnej. Błąd na tym etapie może doprowadzić do tego, że będziesz po latach musiał zmienić nazwę firmy. Pamiętaj też, że kluczowe jest to jak Twoją sprawą oceni sąd bądź Urząd Patentowy jak dojdzie do sporu. Fakt, że według ciebie obie nazwy różnią się dostatecznie nie będzie dla nikogo okolicznością łagodzącą.

Niemniej informację o zarejestrowanych znakach towarowych znajdziesz na stronie:

  • Urzędu Patentowego RP (UPRP) w Warszawie;
  • Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) w Alicante w Hiszpanii;
  • Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) w Genewie w Szwajcarii.

Jeżeli nie chcesz tutaj popełnić błędu zleć profesjonalną analizę swojej marki rzecznikowi patentowemu. To bardzo specjalistyczny zawód prawniczy, który skierowany jest na tematykę własności intelektualnej. Nawet jeżeli rzecznik patentowy zlokalizuje kolizję to zawsze może Ci doradzić jak powinieneś swój znak towarowy dostosować do rejestracji. A to zapewni Ci bezpieczeństwo.

Zobacz również:
 

Czy można zastrzec znak towarowy na osobę fizyczną?

Jedną z największych zalet rejestracji znaków towarowych jest to, że możesz to zrobić zanim jeszcze założysz firmę. Oznacza to, że jesteś w stanie zabezpieczyć jej markę zanim jeszcze komukolwiek powiesz o swoim pomyśle.

To fantastyczna informacja, bo przepisy chroniące nazwę firmy bez rejestracji w Urzędzie Patentowym wynikają z komercyjnego używania nazwy na rynku. Tak więc z samego faktu, że wymyśliłeś nazwę, masz spisany biznesplan czy nawet założyłeś już spółkę, nie oznacza, że przysługują Ci prawa do marki. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Jak zarejestrować znak towarowy?

W Polsce znaki towarowe zastrzega się w procedurze sprzeciwowej. Jej istotą jest to, że ekspert na którego biurko trafia Twoja sprawa nie sprawdza czy są już zastrzeżone podobne znaki towarowe. On jedynie weryfikuje czy nie występują tzw. bezwzględne przeszkody rejestracji. Czyli przykładowo nie próbujesz zastrzec słowa „gruszka” na owoce.

O ile nie dopatrzy się takich problemów, zgłoszenie publikuje w Biuletynie Urzędu Patentowego. Od tego dnia przez 3 miesiące konkurenci mogą zgłaszać sprzeciwy. Najczęściej opierają się one na prawach do wcześniejszych już zastrzeżonych znaków towarowych. Można się jednak w tym zakresie powoływać również na prawa autorskie do logo czy tzw. prawo do firmy.

O ile sprzeciw nie wpłynie to jest już pewne, że ochronę dostaniesz. Urząd Patentowy wezwie Cię do uiszczenia opłaty za 10 letnie prawo ochronne. O ile dochowasz tej ostatniej formalności możesz się spodziewać, że w przeciągu kolejnych 3 miesięcy otrzymasz świadectwo ochronne. Cała procedura aktualnie zajmuje od 6 do 9 miesięcy. Sam monopol prawny trwa jednak od daty zgłoszenia.

Czy skuteczna rejestracja oznacza, że nie naruszam prawa?

Wiele osób robiąc zgłoszenie, myśli że ktoś z Urzędu Patentowego za nich dokona weryfikacji marki. Wiedzą o znakach podobnych, czy to zarejestrowanych czy niezarejestrowanych, ale zostawiają wszystko w rękach urzędników. A jako, że ci nie mają obowiązku powiadamiania właścicieli wcześniejszych praw o takim zgłoszeniu, często rejestracja (pomimo ewidentnej kolizji) się udaje.

Czy to oznacza, że taki przedsiębiorca, któremu udało się znak towarowy zastrzec, nie łamie prawa posługując się swoją nazwą firmy? Absolutnie nie! To czy przeszedł całą procedurę przed Urzędem Patentowym czy nie, nie jest żadną okolicznością łagodzącą w sądzie. Pomimo otrzymania świadectwa w każdej chwili może zostać pozwany a jego prawo z rejestracji unieważnione.

Z tego powodu aby nie popełnić błędu warto zarówno badanie jak i zgłoszenie znaku towarowego zlecić rzecznikowi patentowemu.

Czy nazwę firmy można ukraść?

W tym kontekście warto wspomnieć również o kolejnym popularnym micie. Wiele osób jest przekonanych, że wystarczy zastrzec znak towarowy aby przejąć prawa do marki. Efektem tego jest masa zgłoszeń gdzie były wspólnik czy pracownik próbuje przejąć prawa do nazwy firmie, która danego słowa używała komercyjnie już od dawna.

Czy to faktycznie jest takie proste? Oczywiście nie. Można nawet powiedzieć, ze taka rejestracja będzie zrobiona książkowo w złej wierze. Czyli aby w nieetyczny sposób ukraść komuś markę. Na drodze formalnej można takie prawo unieważnić. Tyle, że to teoria, bo w praktyce możesz się do tego czasu wykrwawić.

Wynika to z tego, że konkurent, który zastrzeże Twój znak towarowy może Cię banalnie prosto blokować na rynku. Wystarczy, że złoży na ciebie skargę do Allegro, Amazona czy OLX, że w swoich ofertach naruszasz znak towarowy, który należy do niego. Przy okazji załączy jego skan. I takie portale asekuracyjnie działają zgodnie z żądaniem właściciela znaku.

Tracisz więc kluczowe źródło pozyskiwania klientów. Podobnie może być z reklamami Google Ads czy innymi. Jeden mail zablokuje Cię na rynku. A w skrajnych przypadkach troll od znaków towarowych może Cię nawet pozwać czy próbować siłowo odebrać Ci domenę internetową.

Tych wszystkich problemów możesz uniknąć zastrzegając swoją markę jako pierwszy.

Autorem artykułu jest Mikołaj Lech.

Klauzula/ zastrzeżenie prawne na ifirma.pl

Zachęcamy do komentowania naszych artykułów. Wyraź swoje zdanie i włącz się w dyskusje z innymi czytelnikami. Na indywidualne pytania (z zakresu podatków i księgowości) użytkowników ifirma.pl odpowiadamy przez e-mail, czat lub telefon – skontaktuj się z nami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Administratorem Twoich danych osobowych jest IFIRMA S.A. z siedzibą we Wrocławiu. Dodając komentarz na blogu, przekazujesz nam swoje dane: imię i nazwisko, adres e-mail oraz treść komentarza. W systemie odnotowywany jest także adres IP, z wykorzystaniem którego dodałeś komentarz. Dane zostają zapisane w bazie systemu WordPress. Twoje dane są przetwarzane na podstawie Twojej zgody, wynikającej z dodania komentarza. Dane są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celu obrony lub dochodzenia roszczeń. Dane w bazie systemu WordPress są w niej przechowywane przez okres funkcjonowania bloga. O szczegółach przetwarzania danych przez IFIRMA S.A dowiesz się ze strony polityki prywatności serwisu ifirma.pl.

O księgowości wiemy wszystko,
żebyś Ty nie musiał

Daj się zaskoczyć profesjonalnej wiedzy naszych księgowych i oddaj swoje rozliczenia w dobre ręce. A może wolisz samodzielną księgowość? Nasz program do księgowania online jest wyjątkowo prosty i intuicyjny w obsłudze, podobnie jak narzędzie do wystawiania faktur. Wybierz to, co najlepiej odpowiada Twoim potrzebom - ręczymy za każdą z usług ifirma.pl.

Romek

z ifirma.pl

Masz pytania?
Skontaktuj się z nami

Załóż darmowe konto i testuj ifirmę bez zobowiązań

Nowoczesna

Rzetelna

Księgowość