Paradoks Giffena – na czym polega?
Paradoks Giffena jest rzadkim zjawiskiem ekonomicznym, który objawia się wzrostem cen tanich towarów, co napędza dodatkowo na nie popyt. Z tego powodu jest on uznawany za pewną anomalię, gdyż w teorii przyjmuje się, że w takiej sytuacji siła popyt powinien zmaleć, a wzrosnąć podaż. Zaistnienie tego zjawisko świadczy o pogarszającym się stanie gospodarki danego kraju.
Dzieje się tak, w przypadku podstawowych, koniecznych do przetrwania dóbr (nazywane też dobrem Giffena) – np. chleb. W szczególności uboższe grupy społeczne przeważnie nie mogą pozwolić sobie na zrezygnowanie z nich lub znalezienie tańszego substytutu, gdyż takiego często nie ma.
Dobra Giffena – czyli jakie?
Aby móc określić dane dobro tym mianem, musi ono spełnić kilka kryteriów. Są to:
- Produkt musi stanowić podstawę powszechnej konsumpcji – kwota przeznaczana na zakup tego towaru powinna stanowić ok. Ponad połowę wydatków budżetu gospodarstw domowych;
- Brak substytutów lub są one dużo droższe od podstawowego dobra (nawet po ogólnej podwyżce cen);
- Są przeważnie niższej jakości niż inne produkty.
Przykładami dóbr Giffena mogą być m.in. ziemniaki, chleb, ryż.
Popyt i podaż w paradoksie Giffena
Paradoks Giffena wiąże się z tzw. efektem dochodowym. Obrazuje on w jaki sposób zmiany cen produktów wpływają na zapotrzebowanie (popyt) na dane produkty. Wyższe ceny podstawowych dóbr zmniejszają siłę nabywczą konsumentów przez co są zmuszeni ograniczyć swoje wydatki jedynie do podstawowych towarów.
Podczas gdy efekt dochodowy jest bardziej widoczny, to słabnie efekt substytucyjny. Ze względu na niewielką ilość lub całkowity brak zamienników na dobro Giffena – powoduje jeszcze większy popyt na nie.
Paradoks Giffena – przykłady
Poniżej przedstawimy kilka przykładów w historii, kiedy różne kraje musiały zmierzyć się ze skutkami paradoksu Giffena.
Klęska głodu w Irlandii
Po raz pierwszy zjawisko Giffena zostało zaobserwowane i opisane w XIX wieku podczas klęski głodu w Irlandii. Jej przyczyną było pojawienie się pierwotniaków, które doprowadziły do ogromnych strat w rolnictwie oraz śmierci wielu ludzi w wyniku zakażenia lub braku pożywienia. W tamtym czasie, zauważono po raz pierwszy tendencję, która przeczyła dotychczasowym prawom ekonomii. Jednym ze skutków tego wydarzenia było gwałtowny wzrost cen chleba, jednakże nie zmniejszyło to wydatków na to konkretne dobro. Ludzie zrezygnowali z innych produktów spożywczych, aby było ich stać na wciąż drożejące wyroby mączne.
Wzrost cen ryżu w Bangladeszu
Według analiz ekonomicznych przeprowadzonych w Bangladeszu w 2008 roku, stwierdzono, iż wydatki kolejnych 8,5% rodzin spadły poniżej granicy ubóstwa. Miało to oczywiście wpływ na zachowania konsumpcyjne ludności. Jako główną przyczynę tej sytuacji wskazuje się rosnącą w tamtym czasie inflację, wynikającą z wybuchu ogólnoświatowego kryzysu finansowego. Badania wykazały, iż pomimo znaczącej podwyżki cen, wśród najbardziej ubogich gospodarstw domowych zaobserwowano większe spożycie ryżu. Świadczy to o wystąpieniu omawianego paradoksu Giffena.
Wyroby tytoniowe
Można podejrzewać, iż w przypadku wyrobów tytoniowych jest możliwe wystąpienie zachowania giffenowskiego. Pomimo znaczącej podwyżki cen, palacze prawdopodobnie nie zrezygnują z zakupu papierosów ze względu na brak innych, alternatywnych dóbr. Rezygnacja z nich wiąże się z walką z uzależnieniem – fizyczną i psychiczną zależnością od nikotyny, która jest czasochłonna i wymaga wiele wysiłku.
Paradoks Giffena kontra efekt Veblena
Warto wspomnieć o zjawisku, który jest przeciwieństwem opisywanego przez nas paradoksu Giffena, czyli efekt Veblena.
Jak już wcześniej wyjaśniliśmy, dobrem Giffena nazwiemy tani asortyment, niezbędny do codziennego życia człowieka. Z kolei do towarów Veblena zaliczamy przedmioty ekskluzywne np. biżuterię, perfumy, wina, auta, które służą „konsumpcji na pokaz”. Popyt na nie wzrasta sukcesywnie wraz z cenami, przeważnie wśród zamożniejszych osób. Dzieje się tak, gdy ludzie pragną zaznaczać swoją pozycję społeczną i dobrą sytuację finansową.
Podsumowanie
Dotychczas zaobserwowano niewiele realnych przykładów towarów giffenowskich w praktyce. Rzecz jasna, nie wyklucza to jego istnienia czy też ryzyka pojawienia się w przyszłości. Wymaga to dynamicznej zmiany szeregu czynników rynkowych, takich jak popyt, podaż, inflacja, płacy minimalnej bądź dostępności towarów substytucyjnych. Ponadto zjawisko to wskazuje to na problem wciąż pogłębiających się nierówności społecznych, uderzających głównie w skrajnie ubogie gospodarstwa domowe. Albowiem mniej prawdopodobnym jest, aby rodziny o lepszej sytuacji materialnej doświadczyły negatywnych konsekwencji paradoksu Giffena.