Jak zainwestować 10 000 zł: lokaty kontra akcje

Na pewnym etapie naszego życia pojawiają się najczęściej określone oszczędności. Zadajemy sobie wtedy pytanie, jak zainwestować posiadane środki, żeby zmaksymalizować osiągane dzięki nim zyski, przy jednoczesnej minimalizacji ponoszonego ryzyka. Problemem tym zajmiemy się w dzisiejszym tekście.

Czy 10 000 zł to dużo, czy mało?

Z punktu widzenia osoby żyjącej na przeciętnym poziomie, kwota 10 000 zł wydaje się niemała, zwłaszcza z perspektywy jednorazowego jej zaoszczędzenia i przeznaczenia na inwestycje. Dlatego najczęściej jest ona rezultatem kilku lub kilkunastu miesięcy odkładania i generowania nadwyżek finansowych. Kiedy już ją posiadamy, warto rozważyć zaprzęgnięcie tych środków do pracy, aby nie tylko budowały nasze bezpieczeństwo finansowe, ale również były pomnażane dzięki mechanizmowi procentu składanego.

Z inwestycyjnego punktu widzenia, jest to kwota, która pozwala na obranie szeregu kierunków. Oczywiście poza zasięgiem pozostanie najpewniej inwestowanie w nieruchomości, czy też droższe dzieła sztuki, lecz oferta stwarzana przez sektor finansowy jest już jak najbardziej realna. Warto więc rozważyć dostępne dla nas opcje.

Paleta możliwości jest bardzo szeroka. Od najprostszych produktów, znanych nam doskonale i nie posiadających tajemnic, aż po skomplikowane inwestycje w instrumenty strukturyzowane, często niepodobne jeden do drugiego. Wtedy kluczowe staje się dokładne przeczytanie i zrozumienie umowy i innych dokumentów związanych z dokonywaną inwestycją, abyśmy kiedyś nie zostali zaskoczeni spadkiem wartości naszych środków.

W dzisiejszym tekście zajmiemy się dwiema względnie prostymi formami inwestycji, jakimi są lokaty oraz kupno akcji spółek giełdowych. Mimo że znacząco różnią się między sobą, są to stosunkowo proste formy inwestowania, dzięki czemu znajomość zaawansowanej inżynierii finansowej nie jest potrzebna. Jednocześnie na obu tych polach kwota 10 000 zł będzie wystarczająca, aby swobodnie realizować nasze plany i założenia.

Lokata: bezpieczeństwo i niskie zyski

Deponowanie środków na lokacie daje nam w pierwszej kolejności bezpieczeństwo. O ile zgromadzona suma nie przekracza 100 tys. euro, są one gwarantowane prze Bankowy Fundusz Gwarancyjny, co oznacza, że nawet w wypadku upadłości banku zostaną nam one zwrócone i to razem z odsetkami. Stąd też wybór lokaty jako sposobu na pomnożenie naszych 10 tysięcy z pewnością jest bardzo bezpieczną formą.

Niestety, produkt ten nie przynosi nam najczęściej wysokich zysków. W zależności od aktualnej sytuacji gospodarczej, oprocentowanie waha się od 2 do 6 procent. Zdarzają się okresy, w których oprocentowanie jest niższe lub nawet zerowe, jak również, bardzo rzadko, trafiają się lokaty o oprocentowaniu dwucyfrowym.

Wysokość wynagrodzenia, które otrzymamy z naszego kapitału uzależniona jest od aktualnego poziomu stóp procentowych. Im są one wyższe, tym korzystniejsze oprocentowanie zaproponuje nam bank. Jest to możliwe dlatego, że dzięki wysokim stopom bank jest w stanie pożyczyć nasze pieniądze na wyższy procent podmiotom zaciągającym kredyty i zobowiązania krótkoterminowe.

Zdarzają się również specyficzne sytuacje, gdzie nie tylko wysokość stóp procentowych wpływa na wysokość oprocentowania depozytów. Było tak w 2008 roku, kiedy na rynku międzybankowym brakowało kapitału i instytucje te musiały oferować wysokie oprocentowanie, żeby przyciągnąć nim środki od osób fizycznych i prawnych.

Niezależnie od czynników wpływających na wysokość oprocentowania, lokaty są konserwatywnym wyborem. Kwota 10 000 zł zainwestowana na lokacie półrocznej z oprocentowaniem 2% przyniesie nam zaledwie 100 zł i to przed opodatkowaniem. Z pewnością nie jest to wiele i niektórzy z pewnością rozważą sensowność zamrażania pieniędzy na kilka miesięcy dla tak małej nagrody.

Rynek akcji: duże zyski przy wysokim ryzyku

Inwestowanie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie czy innym rynku finansowym leży z całą pewnością po przeciwnej szali bezpieczeństwa, ale i możliwych zysków. Oczywiście są dostępne instrumenty wielokrotnie bardziej ryzykowne niż akcje przedsiębiorstw, lecz dzisiaj nie będziemy się nimi zajmowali. Wystarczy, że na rynku akcji w ciągu tygodnia również można podwoić swój stan posiadania lub stracić niemal wszystko.

I to właśnie jest esencja inwestowania na rynkach finansowych. Przyciągają nas tu możliwe do osiągnięcia zdecydowanie wyższe stopy zwrotu niż te dostępne na bezpiecznych i nudnych lokatach. Dzienne stopy zwrotu osiągające dwucyfrowe poziomy skłaniają wiele osób do zamknięcia lokat i przeniesienia środków na giełdę.

Trudno jest jednoznacznie powiedzieć, ile można na giełdzie zarobić. Z pewnością w skali roku możliwe jest podwojenie wartości portfela, ale zazwyczaj wiąże się to z podejmowaniem bardzo wysokiego ryzyka. Przyjmuje się, że średnioroczna stopa zwrotu na poziomie 20% utrzymana przez wiele lat jest bardzo dobrym wynikiem. Po 20 latach inwestowania w ten sposób nasz kapitał urośnie do ponad 383 tys. zł. Ale po drodze, oprócz hossy, trafiają się i bessy.

I to właśnie ryzyko poniesienia strat jest aspektem, na który powinniśmy zwrócić szczególną uwagę. W przypadku lokat nasz zysk jest od początku znajomy i pewny. Na giełdzie można tracić pieniądze nawet w trakcie trendu wzrostowego, kiedy to większość spółek zyskuje na wartości. Wynika to z faktu, że na giełdzie wszystkie decyzje należą do nas. Kiedy kupić, kiedy sprzedać, jak podzielić portfel i jakie spółki w nim ulokować. Wymaga to od nas dużej aktywności, ale przede wszystkim odpowiednio poważnego podejścia do tematu.

Nieostrożne decyzje, podejmowane bez posiadania strategii inwestycyjnej mogą prowadzić do poniesienia znacznych strat. W sytuacji, gdy nasz kapitał zostanie uszczuplony o 20-30%, uznamy te niewielkie kwoty zarabiane na lokatach za bardzo przyjemny luksus.

Stąd też chcąc osiągać wysokie stopy zwrotu, musimy być przygotowani na wielką pracę, którą należy wykonać, aby zostać profesjonalnym inwestorem.

Pamiętaj o podatku od dochodów kapitałowych

Niezależnie od tego czy pomnażamy nasze środki na lokatach czy też robimy to samodzielnie uczestnicząc w rynkowym obrocie, musimy odprowadzić podatek od dochodów kapitałowych, zwany również podatkiem Belki. Wynosi on 19% od wypracowanego zysku, co w długim horyzoncie czasowym zdecydowanie pomniejsza osiągane rezultaty.

W przypadku lokat podatek ten pobierany jest i odprowadzany do odpowiedniego urzędu skarbowego przez bank, w którym założyliśmy nasze konto depozytowe. W rezultacie nie musimy się borykać z żadną dodatkową biurokracją i otrzymujemy odsetki już pomniejszone o kwotę podatku.

Nieco bardziej skomplikowanie przedstawia się sytuacja w przypadku inwestowania na giełdzie. Dom maklerski, w którym posiadamy rachunek inwestycyjny, wystawia nam na początku roku PIT-8c, który obejmuje przychody i koszty osiągnięte w roku poprzednim. Na podstawie tego dokumentu musimy wypełnić i samodzielnie złożyć w urzędzie skarbowym formularz PIT-38, który zawiera obliczenie naszego zobowiązania podatkowego lub informację o wysokości poniesionej straty.

Na podstawie tego zeznania, musimy uiścić na konto urzędu skarbowego należną sumę. Co ważne, środki te nie muszą pochodzić z naszego portfela inwestycyjnego. Dlatego też wartość rachunku maklerskiego nie jest pomniejszana o wartość podatku, mimo że daninę tę zapłacić musimy.

Podsumowanie

Różne podejścia do inwestowania są odpowiednie dla różnych inwestorów. Niektórzy nie mają czasu i ochoty uczyć się zasad funkcjonowania na rynkach finansowych i dla tych osób najlepszym rozwiązaniem będzie lokata. Kwota 10 000 zł zainwestowana w ten sposób nie przyniesie nam wielkiego zysku, ale możemy być pewni, że na tym nie stracimy.

Jeśli natomiast jesteśmy gotowi ponieść trud nauki inwestowania i liczymy się z ryzykiem poniesienia strat, warto spróbować swoich sił na giełdzie. Osiąganie wyższej niż przeciętna stopy zwrotu z pewnością wynagrodzi nam starania, gdyż raz nabyte umiejętności możemy wykorzystywać na giełdzie przez wiele lat.

Inwestor indywidualny, publicysta i bloger. Autor serwisów Humanista na giełdzie oraz OpcjeNaAkcje.pl. W swoim podejściu kieruje się wskazaniami analizy technicznej, pokazując czytelnikom, jak osiągnąć długoterminowy sukces na rynkach finansowych z wykorzystaniem prostych metod długoterminowych. Koncentruje się na promowaniu rynków finansowych wśród osób szukających wysokich stóp zwrotu.

Facebook Twitter LinkedIn 

Biuro rachunkowe
już od 89zł/mc.

  • Jednolity Plik Kontrolny bez dodatkowych opłat.
  • Pełna odpowiedzialność za prowadzoną dokumentację.
  • Wygodne formy dostarczania dokumentów (online, poczta, kurier)

dowiedz się więcej


Sprawdź ofertę,
którą mamy dla Ciebie

Biuro Rachunkowe

89zł/mc

ZALOGUJ SIĘ